Tego w samolocie lepiej nie robić
Choć podróżowanie samolotem stało się dziś codziennością dla milionów osób, nie wszyscy pamiętają, że na pokładzie dzielimy niewielką przestrzeń z kilkudziesięcioma, a czasem nawet kilkuset pasażerami. Zdaniem Aleksandry Pakuły właśnie dlatego dobre maniery mają dziś jeszcze większe znaczenie niż kiedyś.
"Jesteśmy bardzo często skupieni wyłącznie na sobie i zapominamy, że będąc w samolocie, jesteśmy wśród innych ludzi i wszystkim nam ma być miło. (...) Często zapominamy, że dbanie o swoje dobro, to nie oznacza ignorowanie innych ludzi dookoła" - podkreślała ekspertka.
Jak dodała, troska o własny komfort nie powinna oznaczać ignorowania potrzeb innych pasażerów.
"Jeśli będziemy w takim samolocie wszyscy zachowywać się po prostu przyzwoicie, to nam razem będzie milej i nikt z samolotu nie zostanie wyprowadzony".

Zdejmowanie butów? "Nie powinno się"
Jednym z najczęściej powtarzających się pytań dotyczących zachowania na pokładzie jest to, czy podczas lotu można zdjąć buty. Odpowiedź ekspertki była jednoznaczna.
"Nie można, nie powinno się zdejmować butów w samolocie" - mówiła Pakuła.
Jak przyznała, problem jest dziś znacznie większy niż jeszcze kilka lat temu.
"Ludzie zdejmują już buty, skarpetki i z tymi gołymi stopami chodzą do toalety, gdzie jest bardzo brudno".
Ekspertka zwróciła uwagę, że chodzi nie tylko o kwestie higieny, ale również o komfort pozostałych pasażerów.
"Gdy jedna osoba zdejmie buty, to jest mały problem, ale gdy zrobi to 100 osób w samolocie, to ten zapach naprawdę staje się trudny".
Rozkładanie fotela? Najpierw zapytaj
Kontrowersje od lat budzi również rozkładanie oparcia fotela. Według Aleksandry Pakuły warto pamiętać o prostej zasadzie - podczas posiłku fotela nie rozkładamy w ogóle.
Jeśli natomiast chcemy odchylić oparcie później, dobrze wcześniej zwrócić się do pasażera siedzącego za nami.
"Dobrze byłoby zapytać pasażera za nami, czy nie ma nic przeciwko. To bardzo miły gest".
Jak podkreśliła, w zdecydowanej większości przypadków nikt nie odmówi, ale samo pytanie świadczy o kulturze osobistej.
Podłokietniki też mają swoje zasady
Ekspertka przypomniała również o kwestii, która często prowadzi do niepotrzebnych spięć między pasażerami.
W rzędzie z trzema siedzeniami dwa środkowe podłokietniki należą do osoby siedzącej pośrodku. To ona ma najmniej komfortowe miejsce, dlatego powinna mieć możliwość swobodnego korzystania z obu.
W przypadku dwóch foteli obok siebie warto natomiast kierować się zwykłą uprzejmością i jeśli sytuacja tego wymaga ustąpić podłokietnik osobie starszej lub kobiecie.
Uważaj także na perfumy
Nie tylko hałas czy brak miejsca mogą przeszkadzać podczas lotu. Coraz częściej problemem stają się także intensywne zapachy.
Aleksandra Pakuła zwróciła uwagę, że wiele osób testuje perfumy kupione w strefie bezcłowej jeszcze przed wejściem na pokład.
"Te zapachy powinniśmy minimalizować, bo naszym zdaniem ten piękny zapach może być dla kogoś naprawdę uciążliwy".
Szczególnie że w samolocie mogą znajdować się kobiety w ciąży, osoby wrażliwe na zapachy czy pasażerowie źle znoszący lot.
Po wylądowaniu nie zrywaj się z miejsca
Ekspertka przypomniała także o zachowaniu, które niemal przy każdym locie powtarza się zaraz po przyziemieniu. Wielu pasażerów natychmiast odpina pasy i wstaje z miejsc, choć sygnał nakazujący pozostanie w fotelu wciąż się świeci.
Jej zdaniem takie zachowanie nie sprawi, że opuścimy samolot szybciej. Dlatego najlepiej poczekać na komunikat załogi, spokojnie wyjąć bagaż i dopiero wtedy kierować się do wyjścia.
Na koniec Aleksandra Pakuła przypomniała, że najważniejsza podczas każdej podróży jest wzajemna życzliwość.
"Pamiętajmy, że podróż przede wszystkim ma być bezpieczna, spokojna i przyjemna nie tylko dla nas, ale także dla otoczenia".
Zobacz też:
Tak wracają z pracy w Szwajcarii. Zamiast stać w korku, wskakują do rzeki
"Wyjść jak Zabłocki na mydle". Historia człowieka, który chciał zrobić interes życia
Jak urządzić modną łazienkę? Projektantka wskazuje najważniejsze trendy







