"Babka" i "teść" Europy. Skąd wzięła się dynastyczna pajęczyna?
Małżeństwa dynastyczne już w średniowieczu służyły nie tylko zapewnieniu ciągłości poszczególnych rodów, lecz także budowaniu sojuszy, zabezpieczaniu sukcesji czy umacnianiu wpływów; analogiczną rolę pełniły także w kolejnych stuleciach. Dla kształtu współczesnej układanki szczególne znaczenie mają jednak dwie XIX-wieczne postacie - królowa Wiktoria oraz król Chrystian IX.
Brytyjska monarchini i jej mąż, książę Albert (syn Ernesta I, księcia Saksonii-Coburga-Gothy) doczekali się aż pięciu córek oraz czterech synów - większość z nich weszła zaś następnie do innych europejskich rodów. Wiktoria, księżniczka królewska, poślubiła księcia Fryderyka - późniejszego cesarza niemieckiego i króla Prus (panującego jako Fryderyk III); Albert Edward, książę Walii (późniejszy król Edward VII), związał się z księżniczką Aleksandrą - córką duńskiego króla Chrystiana IX; księżniczka Alicja została żoną Ludwika, księcia Hesji i Renu (który po latach wstąpił na tamtejszy tron jako Ludwik IV); Alfred, książę Edynburga zawarł zaś małżeństwo z wielką księżną Marią - córką rosyjskiego cara Aleksandra II. Dynastyczną sieć dopełnili: księżniczka Helena - jako żona księcia Chrystiana ze Szlezwiku-Holsztynu; księżniczka Ludwika - żona Johna Campbella, markiza Lorne, późniejszego księcia Argyll (choć małżeństwo to - jako jedyne - pozostało bezdzietne); Artur, książę Connaught i Strathearn - jako mąż księżniczki Ludwiki Małgorzaty, stryjecznej wnuczki cesarza niemieckiego Wilhelma I; Leopold, książę Albany - mąż księżniczki Heleny z Waldecku i Pyrmontu; a także księżniczka Beatrycze - jako żona księcia Henryka, syna księcia Aleksandra z Hesji i Renu. Nieprzypadkowo Wiktoria zapisała się więc w zbiorowej pamięci jako "babka Europy" - jej potomkowie i potomkinie zasiadali wszak nie tylko na tronach brytyjskim, ale i niemieckim, hiszpańskim, rumuńskim czy greckim.
Nie mniej rozległą sieć koligacji stworzyli wspomniany już Chrystian IX - król Danii - oraz jego żona, królowa Ludwika (córka Wilhelma, landgrafa Hesji-Kassel). Ich najstarszy syn, książę Fryderyk (przyszły król Danii - Fryderyk VIII), poślubił księżniczkę Ludwikę - córkę Karola XV, króla Szwecji i Norwegii; księżniczka Aleksandra została żoną wzmiankowanego już Alberta Edwarda, księcia Walii (późniejszego króla Edwarda VII); książę Wilhelm objął w 1863 roku tron Grecji jako Jerzy I, a następnie pojął za żonę wielką księżną Olgę - wnuczkę rosyjskiego cara Mikołaja I; księżniczka Dagmara - po zmianie imienia na Maria - związała się natomiast z wielkim księciem Aleksandrem (panującym później jako Aleksander III); księżniczka Tyra została żoną Ernesta Augusta, księcia Cumberland i Teviotdale oraz następcy tronu Hanoweru; najmłodszy syn duńskiej pary królewskiej, książę Waldemar, poślubił z kolei księżniczkę Marię - córkę Roberta, księcia Chartres. Kolejne pokolenie przyniosło przy tym jeszcze jedną koronę - syn Fryderyka VIII, książę Karol, został bowiem Haakonem VII, królem Norwegii.
W przypadku Norwegii rodzinne linie dodatkowo zaczęły się nakładać. Haakon VII poślubił bowiem swoją kuzynkę Maud - córkę brytyjskiego króla Edwarda VII i królowej Aleksandry; ich syn, późniejszy Olaf V, ożenił się zaś ze szwedzką księżniczką Martą - również kuzynką pierwszego stopnia (jej matka, księżniczka Ingeborga, była wszak siostrą Haakona VII). Zmarły w sierpniu 2026 roku król Harald V odziedziczył tym samym kilka niezależnych linii prowadzących do Chrystiana IX, a zarazem bezpośrednie pochodzenie od Wiktorii oraz Oskara II, króla Szwecji i Norwegii. Stąd też pytanie o pojedynczy stopień pokrewieństwa między przedstawicielami i przedstawicielkami poszczególnych domów bywa zwodnicze - dwie osoby mogą pozostawać krewnymi na dwa, trzy albo jeszcze więcej sposobów.
Na marginesie warto wskazać jeszcze jedno, wyjątkowo bliskie powiązanie - jego źródeł nie trzeba szukać w odległych wiekach, lecz w dwóch rodzonych siostrach - księżniczkach Marcie oraz Astrydzie, córkach szwedzkiego księcia Karola oraz przywołanej już księżniczki Ingeborgi. Pierwsza została matką Haralda V, druga - jako żona króla Belgów Leopolda III - królową Belgów, a także matką Baldwina i Alberta II, kolejnych belgijskich monarchów. Harald był zatem kuzynem pierwszego stopnia zarówno Baldwina, jak i Alberta II; synowie Haralda i Alberta - Haakon VIII oraz Filip - są tym samym kuzynami drugiego stopnia. Siostrą Alberta była natomiast Józefina Karolina, późniejsza wielka księżna Luksemburga (jako żona wielkiego księcia Jana) i matka Henryka (następcy Jana na tamtejszym tronie), przez co belgijsko-luksemburska więź pozostaje jeszcze bliższa.
Od Madrytu po Oslo. Kto jest dziś kuzynem kogo?
Po wyłączeniu Księstwa Andory oraz Państwa Watykańskiego w Europie pozostaje dziesięć monarchii dziedzicznych: Królestwo Belgii, Królestwo Danii, Królestwo Hiszpanii, Księstwo Liechtensteinu, Wielkie Księstwo Luksemburga, Księstwo Monako, Królestwo Niderlandów, Królestwo Norwegii, Królestwo Szwecji oraz Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej - przy czym szczególnie gęsty splot pokrewieństw obejmuje dziś przede wszystkim Skandynawię, Wyspy Brytyjskie oraz kraje Beneluksu. Wspomniany już Haakon VIII pozostaje zatem kuzynem trzeciego stopnia króla Danii Fryderyka X - obaj wywodzą się wszak od Fryderyka VIII oraz królowej Ludwiki; identyczny stopień łączy też norweskiego monarchę z Karolem III poprzez brytyjskiego króla Edwarda VII oraz królową Aleksandrę. Fryderyk X i Wiktoria, księżniczka koronna Szwecji i księżna Västergötlandu, są z kolei kuzynostwem drugiego stopnia; matka pierwszego - królowa Małgorzata II, a także ojciec drugiej - król Karol XVI Gustaw, pozostają bowiem kuzynami pierwszego stopnia jako dzieci rodzeństwa - królowej Ingridy oraz księcia Gustawa Adolfa.
W hiszpańskiej części układanki szczególnego znaczenia nabiera natomiast dom grecki. Królowa Zofia - matka panującego Filipa VI - jest najstarszą córką króla Hellenów Pawła I oraz królowej Fryderyki, a zarazem siostrą Konstantyna II, ostatniego władcy Grecji. Ten w 1964 roku poślubił z kolei księżniczkę Annę Marię - najmłodszą córkę duńskiego króla Fryderyka IX oraz królowej Ingrydy, a także siostrę księżniczki Małgorzaty (późniejszej Małgorzaty II). Ich najstarszy syn, książę koronny Paweł, pozostaje więc kuzynem pierwszego stopnia zarówno Filipa VI - poprzez ojca - jak i Fryderyka X, poprzez matkę. Grecka gałąź Glücksburgów tworzy tym sposobem bezpośrednie połączenie między współczesnymi domami hiszpańskim i duńskim.
Na tym zresztą powiązania z Madrytem się nie kończą. Ojciec króla Karola III, Filip - późniejszy książę Edynburga - urodził się bowiem jako książę Grecji i Danii oraz był wnukiem Jerzego I, króla Hellenów; Zofia wywodzi się od tego samego monarchy przez jego syna Konstantyna I i wnuka Pawła I. Karol III oraz Filip VI są zatem - w tej konkretnej linii - kuzynami drugiego stopnia z różnicą jednego pokolenia.
Nieco inaczej przedstawia się sytuacja Niderlandów, Monako i Liechtensteinu, gdzie najbliższe powiązania z częścią wspomnianych wyżej domów prowadzą przez wcześniejsze pokolenia; także tutaj nietrudno jednak wskazać znacznie nowsze koligacje. Alojzy - dziedziczny książę Liechtensteinu i najstarszy syn księcia Jana Adama II, poślubił księżniczkę Zofię w Bawarii; jego stryj - książę Mikołaj - jest zaś mężem księżniczki Małgorzaty z Luksemburga - córki wielkiego księcia Jana i wielkiej księżnej Józefiny Karoliny. Z Grimaldimi jeden z historycznych domów królewskich połączyło natomiast małżeństwo księżniczki Karoliny - starszej siostry panującego księcia Alberta II - z Ernestem Augustem, pretendentem do tronu Hanoweru. Nie oznacza to jednak genealogicznej odrębności - także w każdym z tych przypadków wspólnych przodków i wspólne przodkinie odnaleźć można bez większego trudu (tyle że na ogół o kilka pokoleń wcześniej).
Ateny, Bukareszt, Belgrad (i wiele więcej). Kolejne sploty dynastycznej sieci
Na Grecji podobne zależności bynajmniej się nie kończą. Małgorzata, Strażniczka Korony Rumuńskiej, jest najstarszą córką króla Michała I oraz królowej Anny, wywodzącej się z Burbonów parmeńskich. Przez babkę - królową Helenę, a więc córkę Konstantyna I, króla Hellenów - wywodzi się od Jerzego I i Chrystiana IX; przez prababkę, królową Marię, będącą córką Alfreda, księcia Edynburga oraz wielkiej księżnej Marii - od brytyjskiej "babki Europy"; zaś poprzez matkę należy do rozległej gałęzi Burbonów parmeńskich.
Równie wielowarstwowe pochodzenie ma serbski książę koronny Aleksander - jego ojcem był król Jugosławii Piotr II, matką zaś królowa Aleksandra, córka Aleksandra I, króla Hellenów; babką ze strony ojca - królowa Maria, urodzona jako księżniczka Rumunii, której matka, również królowa Maria, była wspomnianą wnuczką królowej Wiktorii.
Osobny węzeł tworzą wzmiankowani już Burbonowie parmeńscy. Książę Feliks, syn Roberta I - ostatniego panującego księcia Parmy i Piacenzy, poślubił wielką księżną Luksemburga Karolinę; jego siostra, księżniczka Zyta, została zaś u boku Karola I ostatnią cesarzową Austrii i królową Węgier, zaś córka ich brata René - wspomniana królowa Anna - żoną Michała I. W rezultacie Henryk, były wielki książę Luksemburga, oraz Małgorzata, Strażniczka Korony Rumuńskiej, są kuzynami drugiego stopnia; taki sam stopień pokrewieństwa łączy Henryka z arcyksięciem Karolem, wnukiem Karola I i Zyty oraz aktualną głową domu Habsbursko-Lotaryńskiego. Jedna linia prowadzi więc bezpośrednio przez Luksemburg, Rumunię i dawny dom cesarski Austrii.
Podobnych połączeń jest znacznie więcej. Symeon II, car Bułgarów, jest przez matkę - królową Joannę, księżniczkę sabaudzką - wnukiem Wiktora Emanuela III, króla Włoch. Bawarscy Wittelsbachowie łączą się bezpośrednio z Liechtensteinami, Hohenzollernowie - poprzez Wilhelma II, cesarza niemieckiego i króla Prus - pozostają jedną z głównych gałęzi potomstwa Wiktorii, zaś potomkowie Michała I, króla Portugalii, pojawiają się między innymi w genealogiach Luksemburgów, Liechtensteinów i Burbonów parmeńskich. Do tej samej rozbudowanej struktury należą przy tym Habsburgowie-Lotaryńscy, Orleanowie, pozostałe linie Burbonów, Romanowowie czy domy Petrowić-Niegosz i Saksonii-Coburga-Gothy - przy czym w części przypadków współczesne zwierzchnictwo dynastyczne pozostaje sporne. Wszystkie te przykłady pozostają przy tym jedynie wycinkiem znacznie rozleglejszej całości - europejskich domów dynastycznych jest wszak o wiele więcej, a genealogia niemal każdego z nich odsłania dalsze punkty styczne z pozostałymi.
Trwałość owego kręgu nie ogranicza się przy tym do samych drzew genealogicznych. Podczas osiemdziesiątych urodzin Karola XVI Gustawa w kwietniu 2026 roku szwedzki dwór wymieniał wśród zagranicznych gości i gościń między innymi pary królewskie Belgii, Danii i Norwegii, wielkiego księcia i wielką księżnę Luksemburga, królową Zofię czy przedstawicieli Liechtensteinu; osobną grupę określoną jako "zagraniczne domy książęce" tworzyli zaś między innymi Strażniczka Korony Rumuńskiej Małgorzata, serbski książę koronny Aleksander, bawarski książę Franciszek czy książę Hubert z Saksonii-Coburga-Gothy.
Wszystkie wskazane powiązania pozostają przy tym czymś więcej aniżeli jedynie genealogiczną osobliwością - stanowią jedno z najbardziej wymownych świadectw ciągłości, która od stuleci wpisana jest w samą istotę monarchii. Wspólnota pochodzenia, pamięć pokoleń i świadomość tradycji sprawiają bowiem, że przeszłość nie funkcjonuje wyłącznie jako zamknięty rozdział historii, lecz zachowuje realną obecność we współczesności.









