Paznokcie mają wyglądać naturalnie
Foundation nails to manicure utrzymany w bardzo naturalnej palecie. Zamiast intensywnej czerwieni, głębokiego brązu czy efektownych zdobień wybiera się odcień możliwie zbliżony do naturalnego koloru płytki.
Lakier powinien być niemal niewidoczny. Paznokcie wyglądają na zadbane, gładkie i wypielęgnowane, ale nie sprawiają wrażenia mocno pomalowanych.

To kolejna odsłona popularnego od kilku sezonów trendu na "clean" manicure, jednak tym razem efekt ma być jeszcze bardziej dyskretny. Najważniejsze są odpowiedni odcień, połysk i starannie opracowane skórki.
Skąd wziął się trend foundation nails?
Nazwa nie jest przypadkowa. Tak jak podkład ma wyrównać koloryt skóry, ale pozostać możliwie niewidoczny, tak foundation nails mają delikatnie wyrównać wygląd płytki i podkreślić jej naturalny kolor.
W praktyce oznacza to lakiery w odcieniach nude, beżu, bardzo jasnego różu czy rozbielonej brzoskwini. Kluczowe jest jednak dopasowanie koloru do własnej płytki. Ten sam odcień na różnych dłoniach może wyglądać zupełnie inaczej.

Im bardziej naturalnie, tym lepiej
W tym manicure nie chodzi o idealnie kryjący lakier. Wręcz przeciwnie - dobrze sprawdzają się półtransparentne formuły, przez które delikatnie prześwituje naturalna płytka.
Można postawić na jedną warstwę produktu albo dołożyć drugą, jeśli zależy nam na mocniejszym wyrównaniu koloru. Na koniec wystarczy błyszczący top coat.
Efekt? Paznokcie wyglądają tak, jakby były naturalnie zdrowe i zadbane. Dopiero z bliska można zauważyć, że kryje się za tym manicure.
To może być idealny manicure na jesień
Jesienią naturalne odcienie szczególnie dobrze komponują się z garderobą. Beże, karmel, czekoladowy brąz, bordo czy szarości nie potrzebują konkurencji w postaci bardzo mocnego manicure.
Foundation nails dobrze wyglądają zarówno w codziennych stylizacjach, jak i bardziej eleganckich outfitach. To także opcja dla osób, które lubią efekt zadbanych dłoni, ale nie przepadają za mocnymi kolorami.
Trend jest przy tym łatwy do odtworzenia. Nie trzeba robić skomplikowanych zdobień ani używać wielu produktów. Najwięcej uwagi warto poświęcić przygotowaniu płytki i dobraniu odpowiedniego odcienia.
Ten manicure sprawia, że dłonie wyglądają młodziej
Dobrze dobrany kolor paznokci potrafi naprawdę zmienić wygląd dłoni. Delikatny nude, mleczny beż albo rozbielona brzoskwinia nie tworzą mocnego kontrastu ze skórą, dzięki czemu całość wygląda lekko i naturalnie. Do tego błyszczące wykończenie i krótko opiłowane paznokcie - efekt jest prosty, świeży i bardzo zadbany. Właśnie dlatego taki manicure często wybierają także kobiety, które chcą, żeby dłonie wyglądały na młodsze.
Jak uzyskać efekt "pomalowanych, ale niepomalowanych" paznokci?
Najważniejsze jest zachowanie umiaru. Płytkę należy delikatnie wypolerować, opracować skórki i nadać paznokciom równy kształt. Następnie można nałożyć cienką warstwę lakieru w kolorze maksymalnie zbliżonym do naturalnej płytki.
Jeśli paznokcie mają nierówny koloryt, można wybrać produkt o lekko mlecznym lub różowym zabarwieniu. Nie powinien jednak tworzyć grubej, wyraźnej warstwy.
Na koniec wystarczy top coat nadający połysk. To właśnie on sprawia, że manicure wygląda świeżo i elegancko.

Zobacz też:
To najmodniejszy manicure na początek jesieni. Wygląda elegancko i pasuje do wszystkiego
Owce przejmą górskie miejscowości. Pierwszy redyk już 19 września







