W chłodne, listopadowe dni kubek gorącej czekolady to prawdziwa przyjemność. Gęsty, niemal deserowy napój, który można powoli sączyć lub nawet wyjadać łyżeczką ma wielu wielbicieli, którzy szukają idealnej gorącej czekolady w kawiarni albo pijalni czekolady. Nie trzeba odwiedzać specjalistycznej pijalni czekolady, by raczyć się kremową pychotą. W piątkowym wydaniu "halo tu polsat" cukierniczka Justyna Sekunda pokazała, jak przygotować czekoladę w dwóch wersjach - intensywnej, gęstej oraz nieco lżejszej. Przy okazji podzieliła się pomysłami na domowe słodkości z owocami i orzechami.
Jak zrobić gorącą czekoladę jak z pijalni? Liczą się proporcje
Jak mówiła cukierniczka, sekret idealnej gorącej czekolady tkwi przede wszystkim w ilości użytej czekolady. Justyna Sekunda zaproponowała połączenie 300 ml pełnotłustego mleka ze 100 g czekolady. To właśnie duża ilość prawdziwej czekolady sprawia, że napój ma intensywny smak i wyraźnie gęstszą konsystencję niż zwykłe kakao.

Ekspertka zdradziła również prosty sposób na jeszcze bardziej kremowy efekt: dodatek 50 g śmietanki.
Przepis Justyny Sekundy na domową gorącą czekoladę
Składniki:
- 300 ml pełnotłustego mleka
- 100 g dobrej jakości czekolady
- opcjonalnie 50 g śmietanki
- pianki marshmallow lub kawałki czekolady do dekoracji
Mleko podgrzewamy w rondelku, dodajemy połamaną czekoladę i mieszamy, aż całkowicie się rozpuści. Jeśli zależy nam na bardziej aksamitnej konsystencji, dodajemy śmietankę. Gdy napój okaże się zbyt gęsty, wystarczy dolać odrobinę ciepłego mleka.
Gotową czekoladę przelewamy do kubków i dekorujemy według uznania.
Sprytny patent na gorącą czekoladę bez rondelka
Justyna Sekunda pokazała także sposób na przygotowanie lżejszej wersji napoju, który robi się dosłownie w minutę. Wystarczy tylko wcześniej rozpuścić czekoladę, przelać ją do niewielkich foremek i schłodzić w lodówce. A kiedy czekolada zastygnie, gotową porcję wkładamy do kubka i zalewamy bardzo gorącym mlekiem. Po dokładnym wymieszaniu otrzymujemy aromatyczny, czekoladowy napój.

Czekolada nie tylko do picia. Prosty patent na domowe słodkości
Podobną technikę można wykorzystać do przygotowania efektownych deserów. W studiu "halo tu polsat" Justyna Sekunda pokazała, jak zrobić czekoladowe krążki z owocami.

Do silikonowych foremek włożyła między innymi borówki, truskawki i żurawinę, a następnie zalała owoce rozpuszczoną czekoladą. Po schłodzeniu powstają słodkości, w których intensywny smak czekolady przyjemnie łączy się z owocową świeżością. Ekspertka zaprezentowała także czekoladowe przekąski z orzechami laskowymi i malinami liofilizowanymi. Jak zaznaczyła, zamiast profesjonalnych foremek można wykorzystać niewielkie naczynia, które mamy w domu.
Jeszcze prostszym pomysłem jest zanurzanie ulubionych owoców w rozpuszczonej czekoladzie. W tej roli sprawdzą się między innymi maliny, figi i ananas.
Zobacz też: Turecki koniec "dubajskiej"? O pişmaniye - kolejnym deserze, który stał się (czekoladowym) viralem







