Są trzy wieczory w roku, gdy w centrum Łodzi rozgrywa się w wielki spektakl. Fasady budynków zmieniają się w dzieła sztuki, parki wypełniają światłem, a ulica Piotrkowska - tłumem zachwyconych ludzi z zadartymi głowami. Light.Move.Festival to wydarzenie, które kreuje zupełnie inny wizerunek pofabrycznej metropolii, na której ulicach w tym czasie panuje nastrój trudny do opisania słowami.
Największe takie wydarzenie w Polsce. 25 września startuje 16. edycja Light.Move.Festival w Łodzi
Nie jest jedyny w kraju, ale pozostałe wydarzenia rozmachem, a organizator Light.Move.Festival w Łodzi, Fundacja Lux Pro Monumentis wprost określa go największym festiwalem światła w Polsce i jednym z największych w Europie.
Co roku na trzy wieczory Łódź zmienia się nie do poznania oddając część swojego centrum we władanie sztuki. Ogromne mappingi kreują nowe oblicze fasad zabytkowych kamienic, pałaców i świątyń, światło wydobywa piękno parków, placów i pasaży, słynną Piotrkowską płynie rzeka ludzi, a atrakcje są darmowe.
Największą gwiazdą festiwalu nie jest wcale światło, tylko miasto. Najbardziej reprezentacyjne, a innym razem zupełnie niepozorne, zakątki stają się nie tylko tłem, ale też inspiracją dla dzieł artystów z całego świata. Turyści mogą poznać Łódź w jej najpiękniejszym wydaniu, a "lokalsi" zachwycić się na nowo tym, co znają już na pamięć.

A żeby zrozumieć rozmach przedsięwzięcia i to jak wielką popularnością się cieszy wystarczy powiedzieć, że według aktualnych danych organizatora 15 dotychczasowych edycji zgromadziło łącznie ponad 9 mln uczestników, zaprezentowano 400 dzieł przygotowanych przez 350 artystów z Polski i świata.
L.M.F. to nie tylko spektakl świetlny. Festiwal składa się z wielu wydarzeń, w tym z koncertów organizowanych w zupełnie niecodziennych okolicznościach.
Uczestniczyłam w ostatnich 10 edycjach festiwalu i już nie mogę się doczekać tego, co Łódź pokaże w tym roku.
Co zobaczyć na Light.Move.Festival 2026? Mappingi, gigantyczny ptak i zupełnie nowe miejsca na mapie Łodzi
Motywem przewodnim XVI edycji Light.Move.Festival są "Marzenia". Od 25 do 27 września, od 19:00 do północy, centrum Łodzi wypełnią mappingi, wielkoformatowe projekcje, świetlne instalacje i iluminacje. Wstęp na wydarzenie, jak zawsze, jest bezpłatny.
Jednym z najbardziej widowiskowych punktów ma być "A Bird Passing By" francuskiej grupy Luminariste. Instalacja mierząca aż 31 metrów składa się z 64 elementów pokazujących kolejne fazy lotu ptaka. Dla widzów na Piotrkowskiej ma to wyglądać jak ogromne stworzenie poruszające się nad ich głowami.
Zabłysną, dosłownie i w przenośni, fasady kamienic najważniejszej ulicy w Łodzi. Przy Piotrkowskiej 60-62 pojawi się mapping "Les Yôkai", inspirowany tajemniczymi istotami z japońskiego folkloru. Przy Piotrkowskiej 99 zobaczymy "Imago", którego bohaterem jest przechodzący kolejne przemiany motyl, a na fasadzie Pałacu rodziny Poznańskich pojawi się "Mnemora" - wizualna opowieść o pamięci i wspomnieniach.

Zachwyci także Plac Wolności. Projekcja "Somnium" z unoszącymi się zwierzętami, sterowcami i formami geometrycznymi, w formule 360 stopni opanuje całą przestrzeń i kamienice.
Po raz pierwszy na trasie LMF znalazł się Plac Kościelny. Neogotycka fasada kościoła Wniebowzięcia NMP stanie się ekranem dla mappingu "Iteracje". Świetlne realizacje pojawią się też w Parku Staromiejskim i Parku Sienkiewicza, gdzie zaplanowano zarówno instalacje artystyczne i iluminacje zieleni, jak i specjalną strefę LMF Kids.
To tylko kilka przykładów, bo świetlnych dzieł jest całe mnóstwo. A oprócz nich będzie można doświadczyć też zupełnie innej dziedziny sztuki.
Paweł Małaszyński wystąpi na Light.Move.Festival. Wydarzenia towarzyszące festiwalowi światła
W 2026 roku na trasie festiwalu zaplanowano aż sześć muzycznych scen. Koncerty zostały wkomponowane w miejską przestrzeń, podobnie jak robią to artyści ze swoimi pracami, a ich różnorodność powinna sprostać wszystkim gustom.
Jednym z najmocniejszych punktów piątkowego programu będzie występ Cochise, rockowego zespołu, którego wokalistą jest Paweł Małaszyński. Grupa zagra w Parku Staromiejskim na scenie Rock'n'Pop, a częścią widowiska będzie sama lokalizacja - scena zostanie ustawiona "na wodzie" i oprawiona instalacją artystyczną. W sobotę w tym samym miejscu zagra łódzki Black Radio, natomiast w niedzielę polsko-francuska grupa BEMY, znana widzom Polsatu z programu "Must Be The Music".

Muzycznych przystanków będzie więcej. Przy Pałacu rodziny Poznańskich zagrają m.in.: wystąpią m.in. BOKKA, Marek Biliński, Odet i Paweł Steczek. Na Piotrkowskiej będzie można usłyszeć m.in. barytona Piotra Płuskę oraz Dariusza Stachurę z gośćmi.
Jedną z bardziej nietypowych atrakcji będzie także rozświetlony tramwaj w Parku Staromiejskim, czyli wyjątkowa scena klubowa. Do programu dołączają ponadto imprezy na Starym Rynku i w Parku Sienkiewicza oraz wydarzenia towarzyszące, m.in. wystawa "AI bez AI" w Galerii ASP przy Piotrkowskiej.
Light.Move.Festiwal w Łodzi - jak dojechać, jak się przygotować?
O tym, że warto, nikogo chyba już nie trzeba przekonywać, ale jeżeli wybieracie się na LMF w Łodzi, warto wziąć pod uwagę kilka kwestii.
Podróżując samochodem lepiej zapomnieć o parkowaniu w pobliżu atrakcji. Po pierwsze - wszystkie dostępne parkingi zapełniają się na długo przed startem pokazów, a po drugie od piątku do niedzieli w godz. 18:00-1:00 znaczna część centrum będzie zostanie oddana pieszym.
Zamknięta zostanie m.in. Piotrkowską od Roosevelta do Placu Wolności, a także fragmenty ulic w okolicach Starego Rynku, Parku Staromiejskiego i Manufaktury. Ograniczony będzie zarówno ruch samochodowy, jak i na części tras tramwajowy.
Samochód najwygodniej zostawić poza ścisłym centrum, co nie jest szczególną niedogodnością - między atrakcjami i tak najlepiej poruszać się pieszo, a komunikacja miejska będzie działać w specjalnym trybie, nawet nocą.
Zmienią się trasy części autobusów i rozkłady tramwajów, uruchomione zostaną również dodatkowe linie 0 i 151. Wiele tramwajów kursujących w rejonie centrum będzie jeździło do około godz. 0:30. Dodatkowo autobusy nocne N1-N8 w granicach Łodzi między 22:30 a 1:00 będą kursowały co 15 minut. Przed wyjściem warto jednak jeszcze raz sprawdzić rozkład konkretnej linii.
Z doświadczenia wiem, że nie warto próbować zobaczyć wszystkich atrakcji w jeden wieczór. Jest to możliwe, ale będzie wymagające, biorąc pod uwagę rozmach tegorocznego festiwalu. Po za tym mam pewność, że jak co roku, na ulicach Łodzi pojawi się tłum, w którym zdecydowanie łatwiej się spaceruje, niż biegnie.
Dodam jeszcze, że chociaż wydarzenie jest spektakularne, w te wieczory lepiej postawić na wygodę, niż styl - ubrać się praktycznie i wziąć pod uwagę, że pogoda może doprawić widowisko odrobiną deszczu i wiatru.
I jeszcze jedno. Chociaż Łódź jest miastem, które przyjaźnie wita czworonożnych przyjaciół w wielu miejscach, na festiwal światła lepiej ich nie zabierać. Dużo ludzi, muzyka, światła - to nie będzie dla nich najprzyjemniejsze doświadczenie.
Program i mapę można pobrać w wersji cyfrowej lub odebrać w papierowej formie w punktach informacyjnych. I, jeżeli chcecie zobaczyć naprawdę wszystko, warto z niej skorzystać.







