Czarna herbata kosztuje kilka złotych, znajdziemy ją niemal w każdej kuchni, a przygotowanie płukanki zajmuje właściwie tyle samo czasu, co zaparzenie napoju. Od lat wykorzystywana była również jako domowy sposób na subtelne przyciemnienie siwych włosów. Okazuje się, że nasze babcie miały rację.
Płukanka z czarnej herbaty na siwe włosy. Dlaczego może je przyciemniać?
Czarna herbata powstaje z liści Camellia sinensis, podobnie jak zielona. Różnica tkwi przede wszystkim w sposobie ich przetwarzania.
Podczas produkcji czarnej herbaty zawarte w liściach katechiny ulegają intensywnemu utlenianiu. W wyniku tych przemian powstają między innymi teaflawiny oraz tearubiginy - charakterystyczne dla czarnej herbaty związki polifenolowe odpowiadające także za jej bursztynową, czerwonobrązową barwę. I to one są sekretem domowego sposobu.
W badaniu opublikowanym w "International Journal of Dermatology" naukowcy sprawdzali wykorzystanie ekstraktu z czarnej herbaty do barwienia białych włosów. Zaobserwowali, że jego składniki mogą adsorbować się, czyli osadzać na powierzchni włosa.
Zwykły kubek herbaty nie zadziała jak preparat z laboratorium, ale badanie pokazuje istotną rzecz: związki występujące w herbacie rzeczywiście mogą wpływać na kolor włosów.
Jak działa płukanka z herbaty na włosy? Nie cofa siwienia, ale widać róźnicę
Od razu warto uczciwie podkreślić, że za sprawą płukanki z czarnej herbaty siwe włosy nie odzyskują melaniny, a więc napar w żaden sposób nie cofa procesu siwienia. Kiedy włos już wyrósł, żadna płukanka, ani inny domowy sposób, nie sprawi, że jego łodyga ponownie rozpocznie produkcję pigmentu.
Zmiana, której możemy się spodziewać, zachodzi na powierzchni włosa.
Mocny napar zawiera rozpuszczalne w wodzie związki o żółtych, czerwonych i brunatnych odcieniach. Gdy osadzają się na srebrnym kosmyku, włosy mogą nabrać delikatnie ciemniejszego, cieplejszego tonu.
Dlatego też efekt może się pojawić tylko przy regularnym używaniu, nie po jednym zabiegu.
Na srebrnym albo białym paśmie nawet niewielka zmiana może natomiast sprawić, że przestanie ono tak mocno kontrastować z resztą fryzury. To szczególnie interesujące dla brunetek i szatynek, u których pojedyncze białe włosy są najbardziej widoczne przy skroniach oraz przedziałku.
Znaczenie ma też kondycja włosów. Włosy bardziej porowate łatwiej przyjmują różnego rodzaju substancje. Dlatego na rozjaśnianych, przesuszonych czy wcześniej intensywnie farbowanych pasmach efekt może być inny - także nierównomierny. Dlatego warto wykonać próbę na niewielkim, mniej widocznym paśmie.
Zobacz też: Babcia miała rację. Płukanka z szałwii może przyciemnić siwe włosy - nauka wyjaśnia, jak to działa
Jak zrobić płukankę z czarnej herbaty na siwe włosy?
Najprostsza wersja wymaga tylko dwóch składników:
- 3-4 torebek zwykłej czarnej herbaty,
- około 500 ml gorącej wody.
Herbatę zalewamy gorącą wodą i przygotowujemy mocny napar. Można pozostawić torebki w wodzie podczas stygnięcia i wyjąć je dopiero wtedy, gdy płyn będzie miał temperaturę pokojową.
Włosy myjemy szamponem jak zwykle i lekko odsączamy ręcznikiem. Następnie dokładnie rozprowadzamy chłodny napar na wilgotnych włosach. Jeśli zależy nam przede wszystkim na złagodzeniu siwizny, szczególną uwagę poświęcamy przedziałkowi, skroniom i miejscom, w których białych włosów jest najwięcej.
Można pozostawić napar na około 30-60 minut, a następnie spłukać włosy chłodną lub letnią wodą i zastosować odżywkę.
Przy pierwszym użyciu lepiej wybrać krótszy czas i sprawdzić reakcję włosów.
Zobacz też: Listek zamiast cukru do herbaty? Domowy sposób działa, ale inaczej niż myślisz
Jak często stosować płukankę z czarnej herbaty na siwe włosy?
Rozsądnie jest zacząć od jednego zastosowania w tygodniu i obserwować zarówno odcień, jak i kondycję włosów. Jeśli dobrze reagują, zabieg można od czasu do czasu powtarzać.
Nie warto również zakładać, że im mocniejsza herbata i częstsze płukanie, tym lepiej. Związki obecne w herbacie mają właściwości ściągające, a u części osób częste stosowanie mocnego naparu może nie służyć suchym włosom. Odżywka po zabiegu jest więc dobrym pomysłem.
Jest jeszcze jeden bardzo praktyczny szczegół. Mocna czarna herbata potrafi zostawić plamy. Podczas nakładania warto więc użyć starego ręcznika, zabezpieczyć ubranie i uważać na jasne powierzchnie w łazience.
Domowy sposób na siwe włosy. Płukanka z herbaty naprawdę ma sens
Kobiety korzystające dawniej z mocnej czarnej herbaty nie wiedziały, czym są teaflawiny, tearubiginy ani adsorpcja związków na powierzchni włosa. Mogły po prostu obserwować, że regularnie płukane jasne pasma wyglądają nieco inaczej.
Dziś wiemy, że czarna herbata rzeczywiście zawiera rozpuszczalne związki barwne, a ekstrakty z niej mogą osadzać się na białych włosach.
Jeśli nie oczekujemy pełnego krycia, a jedynie subtelnego przygaszenia srebrnych pasm, stary patent z czarną herbatą rzeczywiście ma naukowe uzasadnienie.







