Wypadek Skolima na S6 pod Koszalinem. Management wydał oficjalne oświadczenie
Wczoraj Skolim (Konrad Skolimowski) oraz jego gitarzysta Luxon uczestniczyli w kolizji na trasie S6 pod Koszalinem. Samochód wpadł w poślizg na śliskiej nawierzchni i uderzył w bariery ochronne. Mimo poważnie wyglądających uszkodzeń pojazdu, obaj muzycy zostali przebadani i nie odnotowano u nich poważnych obrażeń.
"Kochani, chłopcy po nocnym wypadku czują się dobrze. Zostali poddani kompleksowej diagnostyce w szpitalu i badania nie wykazały uszczerbku na zdrowiu" - napisał management artysty.
W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na instagramowym profilu Amber Music & Sport Management poinformowano, że wszystkie planowane koncerty odbędą się zgodnie z planem.
"Dziękujemy za troskę i wszelkie pytania, ale chcieliśmy podać ten komunikat, będąc w 100 % pewni stanu ich zdrowia. Panowie zgodnie i jednogłośnie podjęli decyzję, że jeszcze dziś wracają na scenę. Tak więc widzimy się w Sopocie i Łebie", dodano.
Wiadomość uspokoiła fanów artysty, którzy zaczęli zostawiać liczne komentarze pełne wsparcia dla Skolima i pozostałych członków zespołu. Pisali między innymi:
"Świetna informacja. Dobrze że nic poważnego się nie stało!!", "Kamień z serca", "Chłopaki są ulepieni z twardej gliny. Zdrowia dla całej ekipy!" oraz "Silni faceci. Widzimy się w Łebie, ale zwolnijcie trochę".
Przypomnijmy, że jakiś czas temu Skolim był gościem "halo tu polsat" - podczas wizyty w studio opowiadał o swojej muzycznej drodze, planach na przyszłość oraz kulisach życia artysty na polskiej scenie muzycznej. Więcej o tym przeczytacie tutaj: Skolim o roli jurora w Disco Star: "Stresuję się bardziej niż uczestnicy"
Zobacz też:







