Karolina Gilon ze swoim partnerem, Mateuszem Świerczyńskim, byli gośćmi jednego z ostatnich odcinków "halo tu polsat" w 2024 roku. Za kulisami programu dotychczasowa prowadząca "Love Island" odpowiedziała naszemu reporterowi, czy są szanse na to, że Doda zastąpi ją w kolejnym sezonie miłosnego show.
Zobacz też: Karolina Gilon planuje rodzinny poród - w towarzystwie partnera i... kamery
Czy Doda zastąpi Karolinę Gilon w "Love Island"?
Na pytanie o to, czy Doda ją zastąpi w roli prowadzącej hitowej reality show Polsatu, Karolina Gilon odpowiedziała z uśmiechem i bez cienia wątpliwości:
"Królowa Wyspy Miłości jest tylko jedna i jestem nią ja! Nie no, żartuję. Widziałam, kilka osób pisało komentarze, że Doda mogłaby mnie zastąpić. Rozumiem fanów Dody, że tego chcą. Zresztą, ja sama ją lubię i jestem fanką jej występu gościnnego w naszym programie. Ale my jednak, w stacji Polsat, tworzymy tę rodzinę i tę atmosferę. Ja jestem od samego początku, więc na pewno na mnie poczekają i z tego powodu jest mi miło. I dziękuję wszystkim naszym fanom, za te wszystkie komentarze, że «Love Island» to tylko z Karoliną. Bardzo miłe! Dziękuję!".
Wygląda na to, że rzeczywiście Królowa "Love Island" jest tylko jedna!
Zobacz też: Doda zdradziła, co szykuje na Sylwestra Polsatu. "Żeby ludzie byli w ciężkim szoku"







