Weronika Fabijańska w "Tańcu z Gwiazdami". Kim jest siostra Sebastiana?
Weronika Fabijańska jest nie tylko siostrą znakomitego aktora, Sebastiana Fabijańskiego - młodsza od artysty o 9 lat rozwija się jako tancerka, choreografka oraz reżyserka. Dziś próbkę tanecznych umiejętności Weroniki będziemy mieli okazję zobaczyć na parkiecie "Tańca z Gwiazdami". Siostra Sebastiana zgodziła się bowiem dołączyć do brata w rodzinnym odcinku show.
Na kilka godzin przed występem oboje usiedli na naszej kanapie, by opowiedzieć o tym, jak ich relacja zmieniała się na przestrzeni lat.
"U nas była duża różnica wieku" - zaczął Sebastian. "W momencie, kiedy Weronika miała lat pięć, ja miałem lat czternaście i to był taki czas, kiedy ja już raczej chciałem robić wszystko poza domem, a nie w domu. Więc to nam troszkę utrudniło tę relację. Ale wydaje mi się, że chyba tak miało być, bo teraz z kolei to zupełnie inaczej wygląda" - zauważył.
Wzruszający moment na widowni "Tańca z Gwiazdami"
Starszy od Weroniki o 9 lat Sebastian podkreślił, że w dorosłym życiu siostra szczególnie imponuje mu walorami intelektualnymi.
"Bardzo cenię Weronikę za to, jakim jest człowiekiem - jak inteligentna jest, jak głęboko potrafi myśleć, rozmawiać. To jest bardzo istotne w naszej relacji aktualnie. No i też chyba przede wszystkim cieszę się bardzo z tego, że tutaj jesteśmy i że dzisiaj będziemy mogli zatańczyć na parkiecie >>Tańca z Gwiazdami<<, bo to jest niewątpliwie coś dla nas bardzo istotnego i symbolicznego. I myślę, że dla naszej mamy, która będzie na widowni, to na pewno będzie wzruszający moment" - podkreślił aktor.
Z kolei Weronika sięgnęła do odległych wspomnień związanych z bratem. Okazało się przy tym, że bohaterem jednego z nich jest aktor Piotr Stramowski, który lata temu pojawiał się w domu Sebastiana i Weroniki.
"Pamiętam, że jak byłam mała, jak już właśnie Sebastian był w fazie wychodzenia, a nie zostawania w domu, to ja próbowałam wejść [w jego przestrzeń - przyp. red.] w każdy możliwy sposób. Podsłuchiwałam jego muzykę, pamiętam też, jak przyszli koledzy i ja pukałam do drzwi, że chcę oglądać z wami w >>Dragon Balla<<" - opowiadała.
"I Piotrek, zresztą Stramowski, mnie wpuścił wtedy" - przypomniała sobie, czym wywołała śmiech brata: "Wpuścił cię? On był dobrym chłopakiem zawsze!" - skwitował Sebastian.
"Lubiłam go" - przyznała Weronika. "Więc tak, zawsze jakoś tak próbowałam się zakraść pod Sebastiana i podpatrywać" - zakończyła.

Trudny czas w życiu aktora
Sebastian przyznał zaś, że choć w pierwszych latach życia jego siostra była dość mocno narzucająca swe zdanie, później stała się nieco bardziej introwertyczna.
"Ale ja tak właśnie tego nie zauważałem za bardzo, bo Wercia jest introwertyczna. I ona tak nigdy nie chciała się w żaden sposób narzucać. Mimo, że jako taki szkrab to był z niej pan kierownik i dyrektor. Ona mówiła do mnie >>Bebe.<< Pamiętam, siedziała w takim kojcu i tylko było >>Bebe!<< - żebym przyszedł".
"Więc ona była taka mocno rządząca, ale później stała się bardziej introwertyczna. (...) I ta nasza relacja, ona właśnie nigdy nie była taka na siłę. Nigdy nie próbowaliśmy w żaden sposób tak na siłę stać się fajnym rodzeństwem. I wydaje mi się, że to było dla nas najistotniejsze. Że nas to zbudowało".
Sebastian wspominał też moment, w którym drogi jego i Weroniki zaczęły się mocniej splatać. Nastąpiło to już po śmierci ojca aktora, którą ten mocno przeżył.
"Mnie to poskładało, w ogóle mocno się też odsunąłem emocjonalnie, bo byłem w swoim jakimś bardzo trudnym czasie" - opowiadał Sebastian. "I potem, kiedy troszkę zaczęło być inaczej w moim życiu, bo wyszedłem z bardzo silnych zaburzeń lękowych, wszedłem w związek. I dopiero po tym związku, mam wrażenie, kiedy ja zostałem sam i Weronika też jakiś czas temu została sama, zaczęliśmy bardzo dużo rozmawiać."
"Nasze rozstania sprawiły, że zyskaliśmy siebie"
"I ja zacząłem bardzo dużo zauważać w niej tej mądrości, której szczerze wcześniej nie widziałem, bo myśmy się trochę rozjechali, każde robiło swoje. Ale ten etap naszej wspólnej samotności sprawił, że my mieliśmy wspólny mianownik. Mieliśmy o czym rozmawiać. Nasze rozstania sprawiły, że zyskaliśmy siebie" - podkreślił Sebastian.
Weronika i Sebastian Fabijańscy w "TzG". Co pokażą dziś wieczorem?
Przed dzisiejszym odcinkiem "Tańca z Gwiazdami" Fabijański dodał, że z jednej strony cieszy się bardzo, ale z drugiej ma też pewne obawy.
"Strasznie się cieszę, bo zatańczymy dzisiaj sambę połączoną z dancehallem. Weronika tańczy właśnie bardziej dancehallowa i ja strasznie się cieszę i bardzo chciałem, żeby ona miała możliwość po prostu pokazania tak dużej audiencji jak tańczy. Zresztą już wczoraj na próbach parę ludzi skomentowało, że >>Seba super, wiadomo, ale twoja siostra - ogień!<< - opowiadał Sebastian, dodając też, że czuje tremę przed materiałem, który zostanie pokazany w telewizji przed ich występem.
"Ja się boję, szczerze. Boję się oglądać ten materiał przed występem, bo oczywiście my nie widzimy tego materiału wcześniej, więc my tam stoimy, czekamy na występ, oni to puszczają. Ja się boję, Wera myślę też" - stwierdził, co ta skwitowała krótko: "Ja zasłonię uszy i się odwrócę".
Sebastian Fabijański o synu
Kasia i Maciej zadali też naszemu gościowi pytanie od widzki. Dotyczyło ono rodziny aktora, a konkretnie jego relacji z synem.
Sebastian zgodził się opowiedzieć o niej, a zrobił to w niezwykły sposób.
"Relacja z moim synem jest tak na dobrą sprawę największą nauką miłości" - mówił aktor. "Miłości takiej, której uważam, nie jest się w stanie dostać od drugiego człowieka w relacji romantycznej. Nie jest się w stanie dostać od żadnego rodzica. To jest relacja i to jest miłość, która wypełnia tak mocno, że nadaje sens po prostu twojemu istnieniu. I ja jestem bardzo wdzięczny, że mam syna i że jest po prostu jak jest i że on jest, jaki jest" - mówił.
"I nie ukrywam, że gdyby nie mój syn, to w najlepszym wypadku nie byłoby mnie w tym kraju w odpowiednim momencie w moim życiu po prostu. Bo tylko on mnie tutaj tak na dobrą sprawę utrzymał i świadomość tego, że muszę po prostu być dla niego, a nie dbać o siebie i o to, co tam czuję" - podkreślił.
A jeśli chcecie zobaczyć występ Sebastiana i Weroniki, włączcie Polsat dziś o 19.55, o tej właśnie porze rozpocznie się kolejny odcinek "Tańca z Gwiazdami".
Więcej informacji ze świata show-biznesu i ciekawych wywiadów z gwiazdami czeka na was w programie "halo tu polsat" od piątku do niedzieli, już od godz. 8.00. Bądźcie z nami!
Zobacz też:
TYLKO U NAS. Sebastian Fabijański w intymnej rozmowie o życiowej przemianie







