Nowy rozdział poza strefą komfortu. Natalia "Natsu" Karczmarczyk o przygotowaniach do "Tańca z Gwiazdami"
Udział najpopularniejszych twórców i twórczyń internetowych w telewizyjnych formatach rozrywkowych stale budzi zainteresowanie, łącząc przestrzeń nowych mediów z tradycyjną sceną. Natalia "Natsu" Karczmarczyk, jedna z topowych polskich influencerek, przygotowuje się obecnie do osiemnastej edycji tanecznego show, gdzie partnerować będzie jej Wojtek Kucina. Goszcząc w "halo tu polsat", zdradziła, że nadchodzące tygodnie będą dla niej nie tylko sprawdzianem fizycznym, ale przede wszystkim podróżą w głąb siebie.

Od laiczki do tancerki. Natsu o pierwszych krokach na sali treningowej
Rozpoczęcie treningów na profesjonalnej sali wiąże się z ogromnym wysiłkiem i konfrontacją z własnymi ograniczeniami. Dla Natsu, która dotychczas nie miała styczności ze światem choreografii, rozpoczęte przygotowania okazały się zderzeniem z zupełnie nową rzeczywistością. Wojtek mierzy się tym samym z zadaniem wprowadzenia w technikę kroków osoby całkowicie początkującej (jak przyznała Natalia - "był trochę wystraszony"), co wymaga obustronnej cierpliwości i determinacji.
"Jestem laiczką, jeżeli chodzi o taniec [...]. To były moje pierwsze lekcje tańca towarzyskiego w życiu", dodała, wspominając pierwsze chwile na sali treningowej.
Zaznaczyła również, że choć dolne partie ciała powoli nabierają odpowiedniej płynności, utrzymanie poprawnej postawy wciąż sprawia trudności. Praca nad elastycznością ruchów, szczególnie w dynamicznych rytmach latynoamerykańskich, wymaga czasu.
"Może wyglądam latynosko, ale jeszcze się tak nie ruszam. Mam nadzieję, że program to zmieni", mówiła.
Emocje na parkiecie. Jak przekuć trudne doświadczenia w wewnętrzną siłę?
Środowisko cyfrowe zapewnia wsparcie gigantycznej publiczności, co w przypadku głosowania widzów i widzek stanowi niezaprzeczalny atut. Praca w internecie różni się jednak od artystycznej wyrazistości, jakiej wymaga taniec. Karczmarczyk zauważyła, że aktorzy i aktorki biorący udział w programie mogą mieć ułatwione zadanie w kwestii emocjonalnej interpretacji muzyki. Zrzucenie blokad i pełne otwarcie się na parkiecie to dla niej jeden z głównych celów tej przygody.
"Ciężko mi się otworzyć i poczuć ten taniec. Wydaje mi się też, że niektóre osoby »liznęły« trochę tańca wcześniej", stwierdziła.
Rozmowa w studiu dotknęła również trudniejszych momentów z przeszłości, w tym ogólnopolskich kryzysów wizerunkowych, które odbiły się głośnym echem w branży. Gościni "halo tu polsat" udowodniła jednak, że trudne sytuacje można przekuć w wewnętrzną siłę.
"Z każdego dołka można wyjść obronną ręką i nie można się poddawać", stwierdziła, podkreślając, że najważniejsze to czerpać satysfakcję ze swoich działań
Taniec ma być dla niej dodatkowo narzędziem do ponownego odkrycia i zaakceptowania cielesności.
"Mogę się przedstawiać jako atrakcyjna kobieta, natomiast ja swojego ciała aż tak bardzo nie czuję, [...] a taniec może być niesamowicie wyzwalający", podsumowała.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy intensywne treningi pozwolą Natsu przełamać wewnętrzne bariery i zachwycić telewizyjną publiczność. Nam pozostaje zaś trzymać kciuki i zaprosić przed telewizory już 1 marca o 19:55.
Zobacz też:






