W piątek 26 czerwca w "halo tu polsat" Ewa Wachowicz i Krzysztof Ibisz oficjalnie ogłosili, że w 19. edycji "Tańca z Gwiazdami" wystąpi Andrzej Rosiewicz. Legenda polskiej estrady pobije rekord programu - mając 82 lata będzie najstarszym uczestnikiem w historii polskich edycji.
Andrzej Rosiewicz wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami"
"Zadzwonił telefon z propozycją udziału w naszym programie. Co pomyślałeś, pierwsza myśl", pytał Andrzeja Rosiewicza Krzysztof Ibisz.
"No nareszcie! Tyle lat czekałem!", odpowiedział nasz gość z właściwym sobie poczuciem humoru.
Ewa Wachowicz wspomniała, że jako była uczestniczka show wie, ile ciężkiej pracy czeka naszego gościa na treningach. Czy nie obawia się tego wyzwania? "Słuchaj, dla mnie to jest radość, rozkosz zanurzenia się w tańcu!", odpowiedział i przypomniał, że wiele lat temu, zanim zaczął śpiewać, pierwsze kroki artystycznej stawiał właśnie w tańcu - przez 10 lat tańczył w słynnym warszawskim zespole.
Krzysztof Ibisz wspomniał, że Andrzej Rosiewicz jest też znany ze swojego tańca estradowego, ale to, czego będzie się uczył w "TzG" to zupełnie inna kategoria. Artysta jednak wcale się nie obawia nauki, która go czeka. Zdradził bowiem, że w czasach studenckich miał okazję poznać również i taniec towarzyski. Brał nawet udział w konkursach tanecznych. "Miałem kategorię A", zaznaczył.
Nasi prowadzący byli ciekawi, jaką trenerkę chciałby Andrzej Rosiewicz mieć u swego boku - surową czy łaskawą? "Chyba jednak surową. Prawdziwa taka »treserka« czyni mistrza", przyznał.

Ma 82 lata i wystąpi w tanecznym show. Andrzej Rosiewicz w "halo tu polsat"
"Całe życie dajesz ludziom energię, radość, dobry humor. Skąd ty to masz?", pytał Andrzeja Rosiewicza Krzysztof Ibisz.
"To jest palec boży! Jestem magistrem inżynierem melioracji wodnych, chciałem iść na pola, nawadniać odwadniać, żeby plony były wysokie. A tu nagle głos się ozwał, palec się pojawił z nieba i głos się odezwał: »Rosiewicz! Będziesz błaznem!«", odpowiedział z humorem.
Ewa Wachowicz chciała też wiedzieć, do której ze swoich legendarnych piosenek artysta chciałby zatańczyć, gdyby miał taką możliwość. Andrzej Rosiewicz zdradził, że rozmawiał już w tej sprawie i tanecznych utworów w swoim dorobku ma całe mnóstwo. Wśród nich, jak wymienił, na pewno: "Najwięcej witaminy", "Czy czuje pani cha-chę" i "Czterdzieści lat minęło...", który nie jest jego, ale przez niego był wykonywany.
Krzysztof Ibisz zauważył, że jeżeli rzeczywiście nasz gość zatańczy na parkiecie "TzG" do swoich utworów, to dla pokoleń Polaków będzie wielka przyjemność i niemalże historyczna chwila.
Zobacz też: Koniec pewnej ery w "Tańcu z Gwiazdami". Ewa Kasprzyk żegna się z show
"Pogodni żyją dłużej". 82-letni Andrzej Rosiewicz gwiazdą "TzG"
Nasz prowadzący zapytał Andrzeja Rosiewicza o jeszcze jedną ważną rzecz: "Jak ty to, kochany, robisz, że jesteś w tak dobrej formie? Ludzie chcą wiedzieć! Daj jakąś receptę!".
"Słyszałeś taką teorię, że pogodni żyją dłużej? Więc ja się, słuchaj Krzysiek, boję, ile ja pociągnę. Ja jeszcze zauważyłem teraz, że przez te 40 lat, kiedy rozdaję tę pogodę ducha i ten optymizm ze sceny, jak wydłużyło się życie społeczeństwa! [...] Muszę działać dalej, żeby to podtrzymywać!", odpowiedział nasz gość.
A co nasz gość chciałby przekazać pozostałym uczestnikom? Życzy im powodzenia, czy jednak już teraz myśli o Kryształowej Kuli?
"Jadę po Kryształową Kulę! Jeżeli przegracie, no to trudno!", odpowiedział.

Zobacz też: Życie na własnych zasadach. Mateusz Kmiecik o balansie dwóch światów







