Historia Judyty zaczęła się na długo przed tym, zanim Danuta Stenka pojawiła się na ekranie. Powieść Katarzyny Grocholi "Nigdy w życiu!" ukazała się w 2001 roku i szybko znalazła ogromne grono czytelniczek. Bohaterka po życiowej rewolucji budowała wszystko na nowo - własny dom, codzienność i relacje - a jej historia dla wielu kobiet stała się czymś więcej niż tylko lekką lekturą.
W 2004 roku "Nigdy w życiu!" trafiło do kin. Film Ryszarda Zatorskiego z Danutą Stenką w roli Judyty i Arturem Żmijewskim jako Adamem stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich komedii romantycznych tamtych lat.
Ponad dwie dekady później Grochola wróciła do swoich bohaterów w książce "Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później". Sama pisarka przypomniała w "halo tu polsat", że jest to już piąta książka z serii. Ekranizacja powstaje właśnie na planie i już przed premierą budzi ogromne zainteresowanie.
Judyta i Adam znów razem. Na planie "Właśnie, że tak!"jest też Tosia
Dla fanów "Nigdy w życiu!" to najważniejsze zdjęcia. Danuta Stenka i Artur Żmijewski znowu spotkali się na planie jako Judyta i Adam. Po ponad 20 latach wracają więc bohaterowie, których relacja była jednym z najważniejszych wątków kultowej serii.
Katarzyna Grochola podczas wizyty w "halo tu polsat" nie kryła zachwytu powrotem Stenki. O aktorce mówiła: "Tak samo piękna, z tak samo przepięknym uśmiechem". Wtedy zdradziła też, że zdjęcia są już mocno zaawansowane, a ona sama uczestniczy w projekcie jako producentka.

Na planie jest również Agnieszka Żulewska, która wciela się w dorosłą Tosię.

Najnowsze fotografie pozwalają zobaczyć ją razem z bohaterami doskonale znanymi widzom pierwszego filmu. To właśnie relacja dojrzałej Judyty z dorosłą już córką ma być jednym z elementów nowego rozdziału tej historii. Grochola w "halo tu polsat" opisywała współczesną Judytę jako kobietę "mądrą, dojrzałą", której córka jest już dorosła i - jak żartowała pisarka - "nieodmiennie, jak każda córka, powtarza błędy matki".

Piotr Stramowski na planie "Właśnie, że tak!". Kogo zagra?
Najnowsza seria zdjęć przyniosła również niespodziankę. Na planie "Właśnie, że tak!" pojawił się Piotr Stramowski. Aktor znalazł się na fotografiach razem z Danutą Stenką, Arturem Żmijewskim i Agnieszką Żulewską. Na razie twórcy nie ujawnili jednak, w jaką postać wcieli się w filmie.

To sprawia, że jego obecność staje się jednym z ciekawszych znaków zapytania wokół produkcji. Wiadomo już, że ekranowy świat Judyty po ponad dwóch dekadach będzie wyglądał inaczej i pojawią się w nim nowe postaci. Dopiero premiera pokaże, jak bohater Stramowskiego wpisze się w historię znanych widzom Judyty, Adama i Tosi.
Kiedy premiera "Właśnie, że tak!". Nowy film przyciąga uwagę
Katarzyna Grochola w "halo tu polsat" mówiła, że nad filmem czuwa reżyser Grzogorz Zgliński, a ona - mimo że jest na planie każdego dnia - stara się nie ingerować w jego pracę. Nie ukrywała jednak, jak wiele znaczy dla niej możliwość ponownego spotkania z bohaterami, których stworzyła ponad dwie dekady temu. "To jest dla mnie taka niezwykłość!" - przyznała.
I chyba właśnie na tym polega największa siła tego powrotu: na ekran wracają postaci dobrze znane widzom, ale ich życie nie zatrzymało się w 2004 roku. Jak mówiła Grochola na naszej kanapie: "Należy jednak coś mieć »na tak« w życiu. Miejmy »na tak« naszych przyjaciół, naszą rodzinę, życzliwych ludzi". Na to, co po latach wydarzyło się u Judyty, Adama i Tosi, trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać. Premierę filmu "Właśnie, że tak!" zapowiedziano na jesień 2027 roku.
Zobacz też: Judyta wraca na ekran, Katarzyna cieszy się życiem. Grochola o książce, filmie i spełnionych marzeniach







