Harrison Ford i Calista Flockhart na gali Emmy. Przyciągali spojrzenia
Harrison Ford miał podczas tegorocznej gali Emmy szczególny powód do emocji. 84-letni aktor po raz drugi z rzędu walczył o statuetkę w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy w serialu komediowym za rolę w serialu "Shrinking". Na czerwonym dywanie wspierała go żona, Calista Flockhart, która tego wieczoru nie była nominowana.
Ostatecznie nagroda nie trafiła w ręce legendy kina (dostał ją Stephen Root za rolę w produkcji "Widow's Bay"), jednak to nie zmąciło doskonałych humorów pary. Na czerwonym dywanie oboje prezentowali się wspaniale - Ford wybrał ponadczasowy czarny smoking z białą koszulą i czarną muchą. Stylizacja była bardzo tradycyjna, niemal podręcznikowa na galę tej rangi - bez ozdobników, z prostą linią marynarki i klasycznymi czarnymi butami. Całość wygląda elegancko i dyskretnie.
Calista zaś zdecydowała się na długą suknię w intensywnym odcieniu fuksji. Kreacja miała asymetryczny dekolt na jedno ramię, mocno drapowany materiał w talii i długi, miękko opadający element przypominający pelerynę. Dopasowany fason podkreślał sylwetkę, a marszczenia nadały sukni lekkości. Stylizację uzupełniała delikatna biżuteria i naturalna fryzura z luźno ułożonymi pasmami.

Ford i Flockhart należą do par, które stosunkowo rzadko dzielą się życiem prywatnym z mediami, dlatego ich wspólne występy na czerwonym dywanie zawsze przyciągają uwagę. Para jest bowiem postrzegana jako jedno z bardziej zgodnych, ale też dbających o swą prywatność małżeństw Hollywood. A wszystko zaczęło się - można powiedzieć - przypadkowo.
Harrison Ford i Calista Flockhart są razem od 24 lat. Tak się poznali
Poznali się na Złotych Globach w 2002 roku. Dokładnie 20 stycznia, podczas 59. ceremonii Golden Globe Awards. Dla Harrisona Forda był to szczególny wieczór także zawodowo - właśnie wtedy odbierał nagrodę im. Cecila B. DeMille'a za całokształt twórczości. Gwiazdor był wówczas w separacji ze swoją drugą żoną, scenarzystką Melissą Mathison; separację rozpoczęli w 2001 r., a rozwód sfinalizowano w 2004 roku.
Zobacz też: "Swoją miłością przywróciła mnie do życia". Historia miłości Roberta Downey Jr. i jego żony Susan
Rozlane wino i nietypowa pierwsza randka. Tak zaczęła się ich historia
Z pierwszym spotkaniem Forda i jego przyszłej żony Calisty wiąże się słynna historia o rozlanym winie. Przez lata powtarzano, że Flockhart specjalnie wylała wino na Forda, żeby zwrócić jego uwagę, jednak sami zainteresowani prostowali tę opowieść - mówili, że zanim doszło do tej małej "kraksy", zdążyli już rozmawiać około 20 minut, a według Flockhart to nie ona, a Harrison rozlał wino. Zapewne więc anegdota jest prawdziwa, ale wersja o "triku Calisty" już nie do końca...
Nietypowy przebieg miała też pierwsza randka aktorów. Flockhart poprosiła kolegę z "Ally McBeal" (pamiętacie na pewno ten słynny w latach 90. serial - to właśnie za jego sprawą Calista zyskała sławę i rozpoznawalność), Jamesa Marsdena, żeby jej towarzyszył. Marsden po latach żartował, że został "piątym kołem u wozu" - najpierw cała trójka poszła razem na kolację, później wszyscy udali się do domu Forda. Musiało się im dobrze rozmawiać, bo relacja zaczęła się zacieśniać i już we wrześniu 2002 oboje pokazali się razem publicznie na festiwalu filmowym w Wenecji.
Ślub wzięli dopiero po ośmiu latach związku. Ford oświadczył się w walentynki 2009 roku podczas rodzinnego wyjazdu, pobrali się 15 czerwca 2010 roku.
Są parą od ponad dwóch dekad, ale nigdy nie zagrali razem
Co ciekawe, aktorzy będący parą w życiu nie zagrali dotąd razem w żadnym wspólnym projekcie. I chociaż już w 2003 roku Ford mówił, że chciałby kiedyś pracować z Flockhart, to dwadzieścia lat później skwitował, że chętnie znaleźliby wspólny film, lecz po prostu nic odpowiedniego się nie pojawiło. W wywiadzie dla "Variety" w 2025 roku gwiazdor podszedł do pomysłu jeszcze ostrożniej: zwrócił uwagę, że obsadzenie prawdziwego małżeństwa razem może utrudnić widzowi uwierzenie w fikcyjną relację bohaterów.
Calista Flockhart wróciła do aktorstwa. Harrison Ford nie zwalnia tempa
Jeśli chodzi o karierę Flockhart, po latach pewnego oddalenia od branży (gwiazda zajmowała się życiem rodzinnym), wróciła do aktorstwa. Jej najgłośniejszą niedawną rolą była Lee Radziwill w "Feud: Capote vs. The Swans" z 2024 r., gdzie występowała obok Naomi Watts, Demi Moore, Diane Lane i Chloë Sevigny. Po latach, gdy rodzinie poświęcała znaczną część czasu, jest więc ponownie aktywna zawodowo. U Forda dzieje się znacznie więcej. 84-latek nadal gra dr. Paula Rhoadesa w "Shrinking" i właśnie za tę rolę został po raz drugi z rzędu nominowany do Emmy. W marcu 2026 r. otrzymał także SAG-AFTRA Life Achievement Award. Flockhart była z nim podczas ceremonii, a Ford podziękował jej ze sceny, nazywając ją swoją "niezwykle piękną żoną" i mówiąc o miłości i odwadze, które daje mu rodzina.
Jaki jest sekret ich małżeństwa? Harrison Ford odpowiedział krótko
A kiedy w marcu 2026 roku zapytano Harrisona Forda o receptę na udane małżeństwo odpowiedział: "Nie mówię żonie, co ma robić". Wcześniej Flockhart opowiadała, że lubią robić sobie w domu psikusy - chować sztuczne pająki czy skorpiony, żeby przestraszyć drugą osobę.
I tak ponad 24 lata od ich pierwszego spotkania i 16 lat po tym, jak zostali mężem i żoną, oboje wyglądają jak wtedy, gdy się poznali - uśmiechnięci i wciąż sobie bliscy. Czego chcieć więcej?







