Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke ujawnili o 19. edycji "Tańca z Gwiazdami"
Nieco ponad dwa miesiące temu Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke przeżywali wyjątkowy moment w historii "Tańca z Gwiazdami". Małżonkowie po raz pierwszy awansowali do tego samego wielkiego finału i stanęli naprzeciw siebie w walce o Kryształową Kulę. Hanna dotarła do decydującego odcinka z Gamou Fallem, a Jacek z Magdaleną Boczarską.
Nie był to przypadek. Oboje od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych i utytułowanych tancerzy programu. Hanna tańczy w nim od 2014 roku, Jacek dołączył dwa lata później. Od tego czasu w zdecydowanej większości edycji występowali razem, stając się jedną z najbardziej lubianych par w tanecznej rodzinie. Na swoim koncie mają łącznie sześć Kryształowych Kul - trzy zdobyła Hanna Żudziewicz i trzy Jacek Jeschke. Dlatego informacje dotyczące 19. edycji wzbudziły tak duże zainteresowanie fanów.
Takiej sytuacji w "Tańcu z Gwiazdami" jeszcze nie było
W "halo tu polsat" kolejny weekend ujawniamy gwiazdy jesiennej edycji "Tańca z Gwiazdami". Program coraz częściej pojawia się też w nagłówkach innych mediów. Agnieszka Hyży wspomniała, że można było już usłyszeć kolejne szczegóły - tym razem dotyczące właśnie Hanny i Jacka. W naszym studiu Hanna Żudziewicz potwierdziła, że nie wystąpi w 19. edycji "Dancing with the Stars". A co z Jackiem?
"Nie tak dawno dostałem telefon z produkcji, że muszę jednak być, tylko w innej roli. Tym razem jako choreograf", oznajmił Jacek Jeschke.
"Jestem bardzo dumna z Jacka, to jest takie spełnienie marzeń", mówiła jego żona. "Uważam, że Jacek idealnie nadaje się na choreografa, bo on jest bardzo poukładaną osobą, cierpliwą, bardzo słowną", dodała jeszcze.
"Mówiąc otwarcie - na pewno będziemy to gdzieś tam wspólnie tworzyć", wtrącił Jacek. "Jestem podekscytowany, że mogę być w tym programie od drugiej strony. Pomagać i gdzieś wdrażać swoje idee, które z Hanią przez tyle lat mieliśmy", powiedział na koniec nowy choreograf "Tańca z Gwiazdami".
Zobacz też: "Będzie wesoło, jak ze mną zwykle". Piotr "Guma" Gumulec wystąpi w 19. edycji "Tańca z Gwiazdami"
W ostatnim finale stanęli naprzeciw siebie. Żudziewicz i Jeschke wracają do ważnego momentu
O ostatni, tak ważny dla nich, finał "Dancing with the Stars" gości zapytał Olek Sikora.
"My się cieszyliśmy tym, że jesteśmy tam razem. Pierwszy raz nam się udało. [...] To była największa wygrana", mówił Jacek Jeschke.
Agnieszka Hyży dodała, że była to w ogóle historyczna chwila - nigdy wcześniej żadna para w życiu prywatnym nie rywalizowała ze sobą w finale "TzG".
"To był wspaniały moment. To jest coś niezwykłego dzielić scenę z mężem w finale", przyznała Hanna Żudziewicz.
Obydwoje zdradzili, że tak jak zawsze dzielili się pomysłami, tak w przypadku ścisłego finału, a szczególnie free style'u postanowili nie rozmawiać ze sobą. "Nie chcieliśmy sobie wchodzić w paradę", mówił Jacek. "Baliśmy się, że ktoś powie jakąś uwagę", tłumaczyła Hanna.
Hanna Żudziewicz i Jacek Jeshke szczerze o wychowywaniu córki
Agnieszka Hyży zastanawiała się, jak nasi goście radzą sobie z opieką nad córką, gdy obydwoje są mocno zaangażowani w program, który wymaga tak wiele czasu. Wiadomo, że nie mają raczej nikogo do pomocy przy Róży.
"Tutaj wielkie ukłony dla Hani, bo Hania tutaj najwięcej ogarnia", przyznał Jacek Jeschke, a po chwili dodał: "My też jesteśmy z takich rodzin. Musieliśmy być poukładani od samego początku".
Hanna Żudziewicz dodała jeszcze, że bardzo pomocni byli ich partnerzy w programie. Gwiazdy potrafiły zrozumieć, że mogą trenować na przykład tylko w godzinach funkcjonowania przedszkola i nigdy nie było z tym problemu.
Nasi prowadzący chcieli jeszcze się dowiedzieć, kiedy tak naprawdę zaczęła się ich miłośc, ale Hanna i Jacek przyznali, że nie mają aż tak dokładniej pamięci i wersje mogą być sprzeczne.
Wiemy za to już, że Hanny Żudziewicz nie zobaczymy w jesiennej edycji "TzG", a Jacek Jeschke zmieni rolę. Na pewno wszyscy jego podopieczni będą zadowoleni z tak doświadczonego choreografa.







