W sobotni poranek w "halo tu polsat" pojawił się Edward Miszczak. To już tradycja, że dyrektor programowy Polsatu pojawia się w naszym programie przed startem każdej nowej ramówki, by opowiedzieć widzom, co nowego stacja przygotowała na nadchodzący sezon.
Dzisiejsza rozmowa zaczęła się od krótkiego podsumowania wakacyjnej trasy "halo tu polsat". Nasza ekipa w lipcu i w sierpniu pokazywała widzom przepiękne oblicze Małopolski.
"To była rzeczywiście cudowna akcja (...), najcudowniejszy był świat, który pokazaliśmy" - podsumował Edward Miszczak i dodał: "Po fotografii tej połowy Polski, którą pokazaliśmy w te dwa miesiące, jestem zachwycony i pozytywnie nastawiony" - spuentował.
Hity jesiennej ramówki Polsatu - nowa edycja "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" zapowiada się świetnie
Za wspólny wakacyjny czas widzom i mieszkańcom Małopolski, którzy udzielili nam wspaniałej gościny, dziękowali też Agnieszka Hyży i Maciej Rock, których jesienią, oprócz "halo tu polsat", zobaczymy też w rolach prowadzących kultowy show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"
Edward Miszczak zauważył, że jesienna edycja show będzie szczególna.
"Dawno nie mieliśmy takiej edycji, bo nie zawsze trafisz na castingu. Fajnie ktoś wygląda, a potem wychodzi na scenę i… A tutaj numer w numer" - podkreślił dyrektor, wspominając przy okazji genialny występ Rafała Brzozowskiego, który będzie jedną z gwiazd tej edycji show, z występu, jaki dał podczas konferencji promującej jesienną ramówkę Polsatu.
"Jak zobaczyliśmy Rafała Brzozowskiego jako Zbyszka Wodeckiego, to gdyby tam było jeszcze te 15 centymetrów wzrostu, to byłby idealny Zbyszek Wodecki. W głosie jednego fałszu" - mówił Miszczak.
"Obsada niesamowita. Jurorzy też podkreślają, że takiej edycji już nie było" - mówił Maciek, a Agnieszka dodała:
"Możemy też państwu zdradzić, zbyt wiele też nie ujawniając, że będzie wiele takich niespodzianek, których nigdy wcześniej nie było w tym programie. Naprawdę będzie się działo".

Jesienny czas z Polsatem. Edward Miszczak: "weekend będzie nasz"
Zapowiadając nową, jesienną ramówkę Polsatu, Edward Miszczak podkreślił, że weekendowa oferta stacji zapowiada się niezwykle interesująco.
"W piątek >>Twoja Twarz Brzmi Znajomo<<, która jest rewelacyjna. W sobotę i w niedzielę tak od 17.00 - szukajcie nas koło 17.00 i nie skończycie wcześniej niż koło północy, bo w sobotę mamy kabaret, w niedzielę mamy "Taniec z Gwiazdami", a wcześniej ta nasza >>kanapeczka<<, na którą bardzo liczymy, czyli "Awanturę o kasę" z Krzysiem w świetnej formie i potem "Hitster". Po "Hitsterze" jeszcze są "Wydarzenia", a po "Wydarzeniach" jedziemy z najlepszą rozrywką" - podsumował dyrektor Miszczak.
Szef programowy Polsatu nie krył ekscytacji nowym projektem.
"To była produkcja, której wielkości sobie nie wyobrażaliśmy" - mówił. "Mamy świetną dwójkę prowadzących. Śpiewają, tańczą. (...) Fajnie, że znaleźliśmy ciąg dalszy dla Kędziora, że będzie prowadził >>Hitstera<<, w którym było ponad 100 gwiazd" - podkreślił dyrektor.
Dodatkowym walorem programu, który wzbogaca tej jesieni ramówkę Polsatu, jest też fakt, że widzowie zobaczą w nim gwiazdy u boku bliskich.
"To jest też fajne, że gwiazdy przychodzą ze swoimi tajemnicami" - mówił, po czym dodał, że sam był pod wrażeniem partnera jednej z gwiazd występujących w show.
"Ja jestem zachwycony małżonkiem Roksany Węgiel (...) On okazał się tak rewelacyjnym gościem, takim wyluzowanym. Teraz rozumiem, dlaczego Roxy go wzięła do swojego życia. Bo Excel zawsze ktoś opanuje, ale życia nie opanuje byle kto" - zauważył.
">>Hitster<<, zapamiętajcie państwo, bo w sobotę i w niedzielę od tego zaczyna się prawdziwe uderzenie rozrywki" - zachęcał dyrektor Miszczak
Polsat stoi kabaretami - co nowego stacja pokaże jesienią?
Kolejnym mocnym elementem jesiennej ramówki Polsatu będą kabarety. Dyrektor programowy podkreślił, że Polsat jest właśnie kabaretową stacją, a występy świetnych kabaretów są rodzajem "teatru dla wielu ludzi". Przy okazji nasz gość wspomniał o dwóch świetnych kabaretach, które pojawią się w jesiennej ramówce.
"K2 - na początku tak nie wiedzieliśmy, co z nimi zrobić, a dzisiaj to jest po prostu petarda" - mówił Miszczak.
"W dodatku w sobotę wraca malarz sceny politycznej, czyli Robert Górski. I w tej sprawie myślę, że będziemy mieli wiele fantastycznych tekstów, wiele posiedzeń rządu i posiedzeń gabinetu prezydenta" - zauważył szef programowy Polsatu.
Ramówkowe hity Polsatu na jesień
Kolejnym mocnym punktem ramówki, na który zwrócił uwagę Edward Miszczak, jest serial "Gliniarze" w nowej odsłonie.
"To jest nasz codzienny hit" - mówił. "Ale pomyśleliśmy, że on jest taki uniwersalny i dzieje się w większości w Warszawie, więc przygotowaliśmy >>Gliniarzy: Śląsk<<. To jest nowa ekipa, która już nauczyła się nowej telewizji, to już nie jest takie analogowe" - podkreślił.
"To jest nasze codzienne uderzenie: "Gliniarze", "Gliniarze: Śląsk", "Pierwsza miłość", "Wydarzenia" i "Milionerzy". Ja mam tę ramówkę w głowie i polecam "Gliniarzy: Śląsk", bo to jest świetny program, osadzony w tamtej rzeczywistości. Z aktorami z tamtego świata (...) I naprawdę warto zobaczyć, bo to są troszkę inne opowieści niż te, które są w "Gliniarzach". Więc to nie jest to samo, to jest kompletnie nowy program" - podkreślił dyrektor Miszczak.
Każdy dzień tygodnia w Polsacie ma swój mocny punkt. Nasz gość wymieniał je więc po kolei.
"W poniedziałek i we wtorek film, w środę mamy kabaret, w czwartek budujemy, poprawiamy Pana Boga" - mówił, nawiązując do programu "Nasz Nowy Dom".
"To są bardzo wzruszające historie" - dodał i wspomniał o nowym projekcie: "Ludzie pisali do nas i pytali, czy możemy pokazać >>Nasz Nowy Dom<< po latach. Bo pojawiła się taka plotka, że może niektórzy nie uszanują, może sąsiedzi nie uszanują (...), więc wracamy też - będziemy mieć takie dwa odcinki, gdzie będziemy wracać do tych historii po latach, żeby pokazać, bo już wiemy, że jakiś jeden, dwa złe przypadki, a reszta fantastycznie funkcjonuje" - zapowiedział dyrektor Miszczak.
Ten serial Polsatu ma szansę stać się hitem - "Zdrada" w genialnej obsadzie
Szef programowy stacji zwrócił tez uwagę na serial, który może się pochwalić genialną wręcz obsadą. Mowa o produkcji zatytułowanej "Zdrada", w której występują między innymi Anna Karczmarczyk, Dawid Ogrodnik, Paweł Małaszyński, Marieta Żukowska, Piotr Polk, Grażyna Szapołowska, Mikołaj Krawczyk, Olga Sarzyńska, Dobromir Dymecki, Przemysław Bluszcz, Bartłomiej Firlet oraz Juliusz Chrząstowski.
"Ten serial trzyma w napięciu. Ania i Paweł są rewelacyjni, naprawdę" - mówił dyrektor Miszczak, przypominając, że serial będzie można oglądać w czwartki, po programie "Nasz Nowy Dom".
Sezon na gwiazdy w Polsacie. Edward Miszczak o Julii Wieniawie w "Tańcu z Gwiazdami"
Przechodząc do kolejnego programu z jesiennej ramówki Polsatu, Edward Miszczak podkreślił, że stacja "stoi gwiazdami".
"Dzisiaj tak mogę troszkę bezczelnie powiedzieć, że najwięcej gwiazd telewizyjnych jest w Polsacie. Widzieliście naszą ramówkę, to po prostu był jakiś szał" - zauważył.
Plejadę gwiazd zobaczymy również w niedzielne wieczory w kultowym "Tańcu z Gwiazdami". Objawieniem tej edycji będzie też nowa jurorka, o której wspomniał Edward Miszczak.
"Helikopter wylądował na budynku Polsatu, wyszła ona, Julka. Julia Wieniawa. I dostała pytanie od Czarnej Mamby: "Słyszałam, że masz talent"" - mówił Edward Miszczak, nawiązując do spotu reklamowego show, w którym Julia Wieniawa rzeczywiście jest pokazana jako gwiazda lądująca helikopterem na dachu wieżowca stacji.
Szef programowy nie krył, że powrót Wieniawy do Polsatu, bardzo go cieszy.
"Bardzo się cieszymy. Julia wraca jakoś symbolicznie do domu. Polsat był jej stacją, gdzie występowała wiele lat. Spróbowała troszkę pracy na emigracji, a teraz już wraca do domu i myślę, że jest z tego bardzo zadowolona" - mówił.
Edward Miszczak dodał, że docenia trud, jaki Julia przez lata wkładała w swój rozwój i dążenie do obranych celów.
"Ja ją bardzo cenię, dlatego że wykonała wiele trudnych zadań. Że potrafi znaleźć pomysł na siebie" - stwierdził. "Bardzo się bałem teraz, jak był koncert Bocellego, jak ona sobie z tym poradzi. Boże, stoisz koło ikony. I dała radę, naprawdę dała radę" - dodał.
"halo tu polsat" numerem jeden w Internecie
Nie byłoby jesiennej ramówki bez "halo tu polsat" - nasz program wrócił już po wakacjach do emisji od poniedziałku do piątku.
Wspominając o nowej prowadzącej, która dołącza do ekipy programu, dyrektor programowy podkreślił mocną pozycję programu śniadaniowego Polsatu w internecie.
"Chciałem powiedzieć tak - jesteście na razie trzecim programem śniadaniowym, bo najpóźniej zaczęliśmy, niektórzy zaczęli 20 lat wcześniej. Natomiast jesteście już numerem jeden w necie, czyli jesteśmy bardzo nowoczesną telewizją, która potrafi z analogu wyjść do netu. I myślę, że życzę wam dużo szczęścia, żeby się podnieść też w codziennej oglądalności" - podsumował dyrektor Miszczak.
Edward Miszczak w "halo tu polsat": "Nie boimy się konkurencji"
A kończąc wizytę w "halo tu polsat", dyrektor programowy Polsatu podsumował:
"Chciałem tylko powiedzieć, że my się nie boimy rywalizacji. My się nie boimy konkurencji. Nie wyrzucajcie pilota. Zaglądnijcie do konkurencji i zobaczycie, że tam nic nie ma. To jest tylko oferta. I wrócicie do Polsatu, jak Julia Wieniawa".










