Młodzi aktorzy zagrali z Pazurą. "Po prostu wcięło nas w fotel"
Reporterka "halo tu polsat" była ciekawa, jak młodym ludziom pracuje się u boku tak doświadczonej gwiazdy. Pola Sieczko nie ukrywała, że dla niej i kolegów z planu, było to coś specjalnego.
"Jak spotkaliśmy się pierwszy raz, jeszcze przed nagrywkami filmu, na próby, no to nas wszystkich po prostu wcięło w fotel. Byliśmy zestresowani, czuliśmy taką presję pokazania się jak najlepiej", zdradziła i dodała:
"Ale zostało to rozładowane, bo Czarek obdarzył nas taką opieką, jakimś takim poczuciem bezpieczeństwa. Wiedzieliśmy, że możemy popełniać błędy, że jesteśmy w tym wszystkim nowi i też bardzo dużo humoru wprowadził już od pierwszego dnia kiedy się poznaliśmy, także nabraliśmy więcej luzu. Wspaniale się grało".

Cezary Pazura szczerze o pracy z influencerami. "To mnie odmładza"
Jak mówiła Kamila Ryciak, wiadomo, że młodzi aktorzy mogą się wiele nauczyć od osobistości z takim dorobkiem. A czy Cezary Pazura nauczył się czegoś od młodszych kolegów na planie filmu?
"Atmosfera na planie jest taka młodzieżowa - to mnie odmładza. To mi daje też taki impuls do dalszego tworzenia, bo w pewnym momencie już sobie myślisz - kurcze, ja już wszystko pokazałem", odpowiedział.
"A okazuje się, że jest kolejne pokolenie, któremu warto jeszcze raz to samo pokazać, bo być może widzą to pierwszy raz. Nie mają obowiązku oglądać naszych wcześniejszych utworów", dodał.
Zobacz też: Zrobił dziesiątki filmów, ale jedyny taki jak ten. Cezary Pazura o roli, w której emocje nie były udawane
Cezary Pazura wspomina swoją pierwszą pracę. "Nie spałem 72 godziny"
Film "100 dni: Misja Zeus" opowiada o młodzieży, która świeżo po maturze wychodzi w świat. Jedni sobie radzą lepiej, inni gorzej w nowej rzeczywistości, a jednym z istotniejszych jej jest praca. Kamila Ryciak była ciekawa, czy Cezary Pazura pamięta swoje pierwsze zatrudnienie.
"Oczywiście. Dorabiałem sobie jako kelner na weselach", zdradził i dodał:
"Ale teraz sobie wyobraźcie. Czasy, gdy wszystko jest na kartki, a ja z wesela przynoszę całe torby pokrojonych wędlin, bo to, co na stole, zawsze kazali brać. [...] Także praca z ogromnymi bonusami".
"Ja pamiętam, że z takiego wesela przyjechałem na casting do dyplomu z Adamem Hanuszkiewiczem. Nie spałem wtedy 72 godziny", opowiadał dalej.
"Ja nie wiedziałem, że to tak działa. Nie wiedziałem, gdzie jest prawda, czy to jest jawa, czy to jest sen. Być może dlatego wygrałem ten casting i dostałem główną rolę", dodał ze śmiechem.
Pierwsza taka premiera w Europie. "100 dni: Misja Zeus" pobije rekord
"100 dni: Misja Zeus" to kontynuacja "100 dni do matury", jednego z najgłośniejszych filmów dla młodzieży ostatnich lat. To produkcja, w której grają głównie influencerzy, we wsparciu profesjonalnych aktorów, a w drugiej części pojawił się właśnie Cezary Pazura.
Uroczysta premiera odbędzie się 10 września w Energylandii i ma być największą europejską premierą w dziejach kina. Aby pobić rekord, produkcja chce zgromadzić na pokazie 12 tysięcy osób. Do kin film trafi już następnego dnia.
Zobacz też: Niespodzianka w Polsacie. To ona poprowadzi nowy program o miłości







