Cytryna z goździkami to nie tylko dekoracja
Jednym z najciekawszych patentów okazał się klasyczny "babciny sposób", czyli połówka cytryny naszpikowana goździkami. Ekspertka wyjaśniła, że połączenie cytrusowych olejków i intensywnego aromatu goździków skutecznie odstrasza muchy, osy i mrówki. Co ważne, taki naturalny odstraszacz może jednocześnie pełnić funkcję dekoracji stołu podczas grilla czy pikniku.
Kasia Joda podkreśliła też, że owady szczególnie przyciągają słodkie napoje, owoce i ciasta. Właśnie dlatego warto zabezpieczać lemoniady czy desery specjalnymi siateczkami, pokrywami albo szklanymi kloszami. Dzięki temu jedzenie nadal wygląda estetycznie, ale nie przyciąga nieproszonych gości.
Zioła i kwiaty mogą działać jak naturalny odstraszacz
Ekspertka zwróciła uwagę, że ogromne znaczenie mają również rośliny ustawione wokół stołu. Lawenda pomaga odstraszać komary, bazylia działa na mrówki, a pelargonie czy trawa cytrynowa wydzielają zapachy, których owady po prostu nie lubią.
Padł też ciekawy trik z "pobudzaniem" roślin - wystarczy co jakiś czas poruszyć lawendą lub ziołami, by uwolniły więcej olejków eterycznych. Dzięki temu wokół stołu tworzy się naturalna bariera zapachowa. Całość nie tylko działa praktycznie, ale też tworzy bardzo przyjemny klimat podczas spotkań na świeżym powietrzu.
Wentylator i sprytne pułapki też mogą pomóc
W materiale pokazano również nowoczesne gadżety, które pomagają ograniczyć obecność owadów. Jednym z nich był mały wentylator USB ustawiony obok stołu. Ruch powietrza utrudnia muszkom i komarom latanie w pobliżu jedzenia, dlatego to prosty sposób na spokojniejszy posiłek na zewnątrz.
Nie zabrakło także pułapek na osy przypominających dekoracyjne lampiony czy świece. Do środka wystarczy wlać odrobinę octu i cukru, by zwabić owady z dala od stołu. Kasia przypomniała również o klasycznych lepach, które dziś można dyskretnie ukryć obok miejsca spotkania, tak by nie rzucały się w oczy, ale skutecznie odciągały owady od jedzenia i gości.


