Kto przeszedł do finału "Must Be The Music"? Znamy już wszystkich artystów
Przed nami finał kolejnej edycji "Must Be The Music", jedynego takiego talent show w Polsce. W ubiegłym tygodniu poznaliśmy pierwszych finalistów, którymi zostali: Imasleep, Duet z Pienin, Wiktoria "Vicky" Konończuk i Marcelina "Marcycha" Ruczyńska. Wczoraj zaś odbył się drugi półfinał, a zwycięstwo w nim wyśpiewali sobie Robert Wiewióra, Julia Gawlik, Asia Smajdor i Piotr Odoszewski. Wszyscy pojawili się dziś rano na kanapie "halo tu polsat", by podzielić się z nami wrażeniami i opowiedzieć o emocjach, jakie pozostawił w nich półfinał.
"Wdzięczność ogromna"
"Ja wczoraj oglądałam też swoje wypowiedzi, brakowało mi słów" - mówiła o swych emocjach "na gorąco" Asia Smajdor. "No wdzięczność ogromna, bo to jest naprawdę niesamowite, znaleźć się z takimi cudownymi ludźmi, w takim gronie, w finale".
Piotr Odoszewski podkreślił, że czuje nie tylko wdzięczność, ale i wielką dumę.
"Czuję dumę z siebie, z tego, że sprawdziłem się w nowej sytuacji i totalnie nie wiedziałem, w jaki sposób mój organizm będzie reagował. I właśnie okazało się, że naprawdę czułem się dobrze. Wiadomo, że stres był intensywny, ale może mi to też pomogło w tym, żeby się jeszcze bardziej wczuć w to, co się dzieje na scenie" - mówił Piotrek.
Julia zaś podkreśliła, że bardzo ucieszył ją pozytywny odbiór jej występu i osoby wśród społeczności mediów społecznościowych.
Dostał 4 "nie", a i tak dostał się do finału "MBTM". Robert Wiewióra nie kryje zaskoczenia
Robert Wiewióra, który w półfinale nie mógł liczyć na przychylność jurorów (dostał od nich 4 czerwone krzyżyki), dostał się do finału dzięki głosom widzów.
"Niestety, jurorom się nie spodobałem, przykro mi z tego powodu" - wyznał Robert. "Ale takie jest życie. Muszę iść do przodu. Najbardziej cieszę się z tego, że jednak widzowie zadecydowali o tym, żebym znalazł się w finale. I trzeba to teraz cisnąć" - podsumował.
A gdy Tomek Wolny zapytał, czy po otrzymaniu negatywnych ocen od jurorów, wierzył jeszcze w to, że przejdzie do finału, Robert odparł:
"Nie, nie wierzyłem. To było bardzo trudne dla mnie. Myślę, że dla każdego byłoby to bardzo trudne, ale też nie oszukujmy się - poziom tego półfinału był ogromny. Ja też miałem świadomość, że są wybitni muzycy ze mną na scenie. No i dostałem >>nie<<, ale jednocześnie dostałem >>tak<<. Więc ogromny szok" - mówił.
Na wielki finał "Must Be The Music" zapraszamy do Polsatu w piątek 15 maja. Bądźcie z nami!

