Od tulipanowego wieńca po gipsowe zające. Szybkie i tanie propozycje dla domowej przestrzeni
Celebrowanie wiosny warto rozpocząć od progu - i to dosłownie; doskonałym akcentem okazuje się tu efektowny wieniec z tulipanów. Podstawę stanowi gotowe, wiklinowe kółko z przestrzeniami ułatwiającymi mocowanie elementów. Wykonanie opiera się na banalnie prostym zabiegu - po skróceniu łodyżek, kwiaty przytwierdzane są za pomocą ciepłego kleju. Iwona radziła, by układanie rozpocząć od środka, kierując pąki stale w jedną stronę; dzięki temu kompozycja pięknie się zamknie, skutecznie ukrywając "bazę".
Równie intrygująco prezentuje się ręcznie robiona, gliniana tacka na świąteczne pisanki. Powstaje ona z najzwyklejszej gliny (dostępnej w większości dyskontów), którą po odpowiednim uformowaniu (przy wykorzystaniu jajecznych wytłaczanek) i wysuszeniu należy pokryć białą farbą podkładową. Prawdziwa magia dzieje się jednak na kolejnym etapie, podczas nakładania roślinnego kleju i cienkich warstw wzorzystych serwetek.
"Klejem smarujemy serwetki również z wierzchu. Wtedy tworzy się rodzaj glazury, wygląda to jak błyszczące szkło", tłumaczyła Kuziora, prezentując efekt końcowy.
Kolejną propozycją są zające, których "stelażem" są docięte na płasko styropianowe jajka, połączone ze sobą zwykłymi wykałaczkami. Uszy formuje się natomiast z giętkiego drutu, wbijając go w górną część konstrukcji. Sekretnym składnikiem tego projektu jest opaska gipsowa, dostępna w każdej aptece. Po pocięciu jej na mniejsze kawałki i namoczeniu tychże wodzie, materiał staje się idealnym tworzywem do obklejenia figury; im mocniej wygładza się jego powierzchnię, tym więcej spoiwa ulega uwolnieniu. Wyschnięty zając stanowi następnie doskonałe płótno do malowania i innego rodzaju personalizowania.
Równie ciekawym, wiosennym akcentem są unikalnie zdobione świece stołowe. Wystarczy oddzielić wierzchnią, zadrukowaną warstwę serwetki, ściśle owinąć nią świecę, a następnie przyłożyć fragment papieru do pieczenia.
"Ciepłym żelazkiem, bez pary, to ważne, prasujemy tę warstwę. Cała serwetka wtapia się wtedy w wosk", tłumaczyła Iwona.
Powyższe projekty udowadniają, że urok wnętrza tkwi przede wszystkim w nieszablonowym spojrzeniu na codzienność. Tworzone z pasją dekoracje z powodzeniem zastąpią komercyjne produkty, wypełniając cztery kąty wiosenną energią.
Zobacz też:
(Ubiegłoroczone) świąteczne ozdoby według Iwony Kuziory







