Piegi wróciły do łask. Makijażystka zdradza, jak je malować, by wyglądały naturalnie. Oto 4 sprawdzone sposoby krok po kroku
Jeszcze kilka lat temu wiele osób skrupulatnie je zakrywało. Dziś są jednym z najbardziej pożądanych trendów w makijażu. Piegi dodają świeżości, lekkości i młodzieńczego uroku. "Odchodzimy od mocnego, maskującego makijażu, a wracamy do natury, świeżości i dziewczęcości. Piegi idealnie wpisują się w ten kierunek" - mówi makijażystka Maja Adamiak.

Lata, gdy piegi zakrywało się makijażem minęły - od kilku sezonów naturalna cera pokryta uroczymi kropeczkami to prawdziwy hit. Moda na piegi sprawiła, że nawet te dziewczyny, które nie mają naturalnych plamek, robią je sobie na nosach i policzkach za pomocą odpowiedniego, bardzo delikatnego makijażu. O tym, jak "aplikować" piegi, by wyglądały naturalnie, w "halo tu polsat" mówiła makijażystka, Maja Adamiak.

Jak malować piegi, by wyglądały naturalnie, jak skóra muśnięta słońcem?
Nieumiejętnie namalowane piegi mogą odcinać się od cery, przez co będą wyglądać nienaturalnie. Jak zatem zabrać się do makijażu, by zachwycał, a nie szpecił? Jak podkreśliła nasza ekspertka, piegi powinny wygląda jak muśnięte słońcem, a nie jak narysowane markerem kropki. Maja Adamiak pokazała w studiu cztery metody malowania takich naturalnych kropek - od najprostszej po festiwalową.
Zanim zaczniesz - 3 najważniejsze zasady malowania piegów
Makijażystka podkreślała, że piegi to nie kropki, tylko plamki: "Najważniejsze jest to, że piegi to nie są równe kropki. To nieregularne plamki. Dlatego zawsze delikatnie dociskam je palcem, żeby rozproszyć pigment" - mówiła Maja.
Mniej znaczy więcej - robiąc makijaż, zacznij od kilku drobnych punktów na nosie. Lepiej dodać piegi, niż je usuwać.
Ważne jest także miejsce, na którym zdecydujesz się malować piegi. Te najczęściej pojawiają się:
- na nosie
- górnej części policzków
- skroniach
- dekolcie i barkach
4 sposoby malowania piegów
Sposób 1: Pisak do piegów (najprostszy). To metoda idealna dla początkujących.
Czego potrzebujesz:
- specjalnego pisaka do piegów (w chłodnym lub ciepłym odcieniu dopasowanym do cery)
Krok po kroku:
- Wykonaj lekki, naturalny makijaż twarzy.
- Zrób kilka drobnych kropek na nosie i policzkach.
- Natychmiast delikatnie wklep je opuszkiem palca.
- Jeśli efekt jest za mocny - przyciśnij miejsce gąbeczką z odrobiną podkładu.
- Opcjonalnie przypudruj.
"Rozprowadzam dosłownie kilka sztuk i dopiero wtedy przechodzę dalej. Nie maluję od razu całego nosa" - tłumaczyła ekspertka.

Za pomocą pisaka do piegów uzyskasz bardzo naturalny, subtelny efekt. Tak namalowane piegi są też trwałe, będą widoczne aż do demakijażu.
Sposób 2: Produkt do brwi (bardziej miękki efekt)
Nie masz pisaka? W tej sytuacji świetnie sprawdzi się kremowy produkt do brwi.
Czego potrzebujesz:
- żelu lub kremu do brwi
- cienkiego patyczka lub małego pędzelka
Krok po kroku:
- Nałóż odrobinę produktu na dłoń.
- Nabierz minimalną ilość patyczkiem.
- Delikatnie stempluj skórę, tworząc nieregularne plamki.
- Wklep je palcem, by zmiękczyć brzegi.
"Piegi mają wtapiać się w podkład. Jeśli widać je z daleka jako wyraźne kropki, to znak, że są za mocne" - podkreślała makijażystka.

Za pomocą kremu do brwi uzyskasz naturalny, lekko przygaszony efekt. Plusem tej metody jest łatwa kontrola intensywności.
Sposób 3: Spray do odrostów (viralowy trik z social mediów)
To metoda, która podbiła Instagram i TikToka. Wymaga jednak wprawy.
Czego potrzebujesz:
- spray do odrostów w jasnym lub średnim odcieniu
- kartki z wyciętym nieregularnym wzorem (opcjonalnie)
Krok po kroku:
- Mocno wstrząśnij opakowanie.
- Przetestuj odległość na kartce.
- Im dalej trzymasz spray, tym drobniejszy i bardziej rozproszony efekt.
- Dla większej kontroli przyłóż kartkę z wyciętym wzorem do nosa.
- Psiknij bardzo delikatnie.
"To metoda prób i błędów. Jeśli psikniemy za mocno, zrobimy czarną plamę" - ostrzega ekspertka. Ten sposób lepiej sprawdza się na całej twarzy, dekolcie czy ramionach niż tylko na nosie.
Efekt jest najbardziej naturalny, przypominający prawdziwe piegi od słońca, jednak stopień trudności jest tu większy, niż gdy aplikujemy piegi za pomocą pisaka czy kremu do brwi.
Sposób 4: Piegi w brokacie (wersja festiwalowa)
Ostatnia propozycja, jaką przedstawiła makijażystka, to idealna propozycja na wieczór, imprezę lub sezon festiwalowy.
Czego potrzebujesz:
- kleju do brokatu
- drobnego brokatu
Krok po kroku:
- Nałóż minimalną ilość kleju na dłoń.
- Nabierz odrobinę palcem.
- Stempluj nos i policzki nieregularnie.
- Natychmiast przyłóż brokat.
- Delikatnie dociśnij.
"Ważne, żeby nie nabierać za dużo produktu, bo efekt będzie zbyt intensywny" - podpowiadała nasza makijażystka. Efektem takiego make upu są błyszczące, imprezowe piegi, idealne na festiwale, sesje zdjęciowe, wieczorne wyjścia.
A co, jeśli coś pójdzie nie tak?
Jeśli piegi wyjdą za mocne, możesz przycisnąć je gąbeczką z podkładem i w ten sposób nieco je zatuszować. Jeśli jest ich za dużo, możesz też lekko przypudrować skórę. Jeśli chcesz, by efekt utrzymał się przez kilka dni, możesz użyć henny, ale bardzo ostrożnie (to już nie zmyje się tak łatwo).
Dlaczego piegi odmładzają?
"Kiedyś dziewczyny się ich wstydziły. Dziś to bardzo pożądany efekt, który dodaje uroku i świeżości" - mówiła w "halo tu polsat" Maja Adamiak, podkreślając, że piegi kojarzą się z młodością, wakacjami i naturalnością. Delikatnie rozproszone na nosie potrafią odjąć kilka lat i sprawić, że makijaż wygląda lżej.
Na koniec kilka uwag:
Zawsze delikatnie rozcieraj namalowane piegi.
Zaczynaj od małej ilości kropeczek.
Dopasuj odcień do temperatury cery.
Obserwuj, jak robi to natura, bo najlepsze piegi to te, które wyglądają tak, jakby wcale nie były namalowane.
Zobacz też:






