Dobry sen, a powietrze w sypialni
Pojęcie "higiena snu" jest bardzo szerokie. Obejmuje kwestie związane z tym kiedy i jak długo spać, kiedy jeść kolację, jaką pozycję przyjmować podczas snu i wiele innych. Ale jednym z najważniejszych czynników wpływających na nasz sen jest jakość powietrza w sypialni.
O tym, że warto przewietrzyć pokój, zanim wskoczymy do łóżka, większość z nas już wie, a ci, którzy mieszkają w dużych miastach wiedzą też, że czasami jest to niemożliwe. Z wpuszczania do sypialni powietrza zanieczyszczonego smogiem nic dobrego nam nie przyjdzie.
Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że powietrze w naszych domach bywa zanieczyszczone przez meble, farby pokrywające ściany, kosmetyki, a nawet ubrania. Te wewnętrzne toksyny mogą być równie niebezpieczne jak te pochodzące z zewnątrz. Na szczęście z obydwoma rodzajami zanieczyszczeń można sobie poradzić przy pomocy odpowiednich roślin, które przefiltrują powietrze w naszych czterech ścianach.
Rośliny oczyszczające powietrze w domu - sansewiera gwinejska
Niektórzy z nas mogą znać tę roślinę pod nazwą "język teściowej" lub wężownica. I chociaż obydwa przydomki nie kojarzą się zbyt pozytywnie, to z tą rośliną naprawdę warto się zaprzyjaźnić.
To sansewiera gwinejska, którą jeszcze do niedawna można było spotkać właściwie w każdym domu. Ma charakterystyczne długie, ostro zakończone liście z jaśniejszymi brzegami. Jest bardzo łatwa w uprawie - trudno ją przesuszyć i niestraszne są jej żadne szkodniki.
Wężownica jest idealna do sypialni, bo świetnie oczyszcza powietrze. Duża powierzchnia liści sprawia, że roślina pochłania spore ilości zanieczyszczeń, toksyn i dwutlenku węgla.
Najlepsze rośliny doniczkowe do sypialni - dracena, skrzydłokwiat i aloes
Inną, dobrze znaną w Polsce rośliną domową jest dracena. Ona także świetnie sobie radzi w różnych warunkach, a odpowiednio przycinana pięknie się rozrasta. Ta roślina wyjątkowo skutecznie pochłania ksylen, benzen i formaldehyd, co jest szczególnie ważne właśnie w sypialni.
Wśród roślin idealnie nadających się do sypialni znajdzie się też coś dla miłośników kwiatów. To skrzydłokwiat, który znajduje się w czołówce tzw. zielonych filtrów - czyli roślin o najlepszych właściwościach oczyszczających. Skrzydłokwiat pochłania różne zanieczyszczenia powietrza, dlatego warto postawić go w pokoju, w którym zasypiamy.
Cudowne właściwości kolejnego gatunku, zwanego przez starożytnych Egipcjan “rośliną nieśmiertelności", wykorzystuje się w kosmetyce i medycynie. Ale roślina ta ma dużo więcej zalet, a dla jakości naszego snu może okazać się wręcz zbawienna. To aloes.
Aloes nie tylko oczyszcza powietrze z toksyn, ale dodatkowo je nawilża. Jakby tego było mało roślina nocą produkuje duże ilości tlenu. To bardzo ważne, jeżeli w sypialni nie otwieramy okien lub śpimy razem z małym dzieckiem. Na aloes trzeba jednak uważać zimą i wynosić go z pokoju na czas wietrzenia, bo nie lubi zimna.
Kaktus bożonarodzeniowy idealny do sypialni
Wszystkie cztery opisane rośliny mają dużą zaletę - nie wymagają specjalnej pielęgnacji. Ale wiadomo, że niektórzy z nas nie mają ręki nawet do takich łatwych w uprawie kwiatów. Nic straconego. O jakość snu w sypialni osoby, która nie jest miłośnikiem florystyki, zadba kaktus bożonarodzeniowy.
Ten kaktus, jak wszyscy jego kuzyni, do życia potrzebuje naprawdę niewiele. A swoją nazwę zawdzięcza temu, że zakwita właśnie w okolicach świąt, a konkretnie od końca listopada do około połowy stycznia.
Jego kwiaty są piękne i przybierają najróżniejsze barwy, ale nie to jest jego największą zaletą. Kaktus bożonarodzeniowy robi dużo więcej niż wszystkie opisane wyżej rośliny. Nie tylko oczyszcza z toksyn, ale dodatkowo jonizuje i nawilża powietrze.
Wybierając rośliny do sypialni, z troską o jakość naszego snu, warto postawić na kaktusa bożonarodzeniowego, sansewierę gwinejską, dracenę, skrzydłokwiat i aloes. Świetnie sprawdzą się także inne oczyszczające powietrze rośliny, m.in.: fikus, grubosz - zwany “drzewkiem szczęścia", paprotka, bluszcz czy zielistka.







