Styl zaczyna się od historii
Już na początku materiału wyraźnie wybrzmiało, że w podejściu Piotra Kędzierskiego do wnętrz i ubrań nie chodzi o sezonowe trendy, ale o emocje. Od lat buduje swoją estetykę wokół przedmiotów, które mają własną historię i osobiste znaczenie.
"To jest zegar, który stał u mojej babci. A to stary magnetofon mojego dziadka", wymieniał dziennikarz, pokazując skarby.
Tę filozofię widać w wystroju całego mieszkania. Jest ono przytulne, jasne i przestronne, a przy tym pełne stylowych mebli i ciekawych tekstyliów.


W aranżacji reszty pomieszczeń pojawiają się też bardziej charakterystyczne akcenty. Kędzierski przyznał, że lubi wyraziste, czasem nietypowe dodatki:
"Lubię w ogóle złoto, te złote zęby nie są tu bez powodu. Moja babcia miała złoty ząb. Potem zobaczyłem piłkarza Iana Wrighta z Arsenalu, który ma złotą dwójkę. Pomyślałem, że moja babcia jest cool", zdradził z humorem.
W dalszej części rozmowy podkreślił, że interesują go nie tylko piękne przedmioty, ale przede wszystkim te, które mają w sobie coś więcej.
"Jaram się tym, że coś nie tylko dobrze wygląda, ale ma też duszę albo historię".
Perełki z szafy Kędzierskiego
Po krótkiej prezentacji mieszkania rozmowa szybko przeniosła się do garderoby. To właśnie tam najlepiej widać, jak przez lata kształtował się styl Piotra Kędzierskiego.
To mieszanka inspiracji i doświadczeń. Nie ukrywa, że duży wpływ miała na niego popkultura lat 80. i 90., a także sportowcy, których obserwował od najmłodszych lat.
"Zbieram koszulki piłkarskie. Tylko z lat 90., na przykład to jest koszulka Leszka Pisza z meczu z Cagliari Calcio. A ta jest reprezentacji Polski - Jacek Bąk, mecz z Włochami", mówił prezentując kolekcję.
W jego szafie nie brakuje rzeczy z charakterem - od militarnych akcentów po ubrania inspirowane dawnymi trendami. Jak sam przyznaje, nie wszystkie wybory z przeszłości uważa dziś za trafione:
"Było dużo pomyłek", przyznał szczerze.
W jego kolekcji nie brakuje też bardziej codziennych elementów, które odpowiednio zestawione zyskują zupełnie nowy charakter.
"Na to założyłbym skórzaną kurtkę. Bo to jest też forma klasyki i myślę, że jak się patrzy na stare filmy i widzisz Jamesa Deana na przykład w skórzanej kurtce, to fajnie by było tak wyglądać. Ja też lubię się czuć jak gwiazda heavy metalu albo jak James Dean i uważam, że taka właśnie kurteczka się nam przydaje", podkreślał.
Maks Behr zapytał, czy Piotr Kędzierski kupuje ubrania z myślą o tym, by służyły przez lata. Jak się okazało, jego podejście jest znacznie bardziej spontaniczne.
"Nie robię logistyki. Raczej nie. Jest tu i teraz, ale kilka rzeczy, tak jak ta kurtka, będzie u mnie dość długo, więc to jest super", przyznał.
Jak zaznaczył, dziś podchodzi do mody znacznie swobodniej i nie boi się eksperymentów.
Dodatki z pazurem
W garderobie Piotra Kędzierskiego dużą rolę odgrywają dodatki. Dziennikarz pokazał m.in. swoją kolekcję okularów. Obok bardziej wyrazistych modeli ma też takie, które sprawdzają się na co dzień.
"A te są moje ulubione ostatnio, one są takie najnormalniejsze. Bardzo proste, ładne i pasują do czapek. A więcej poszło w ogóle do ludzi. Ja jestem dość spontaniczny i czasami rozdaję różne artefakty", zdradził dziennikarz.

W jego szafie nie brakuje też rzeczy związanych z konkretnymi doświadczeniami. Jednym z przykładów są buty z "Tańca z Gwiazdami".
"Mam buty z >>Tańca z Gwiazdami<<, które są moją zmorą. Podeszwę poleruje się taką szczotką metalową, żeby się nie ślizgać na parkiecie. Nie wiem, zastanawiam się, czy może powinienem zostać pochowany w tych butach, jak dojdę do finału, nie wiem", przyznał z dystansem.

Prezent i nietypowa dedykacja
Pod koniec wizyty pojawił się też luźniejszy, bardziej osobisty moment. Maks Behr otrzymał od Piotra Kędzierskiego książkę, ale sam szybko poprosił o coś wyjątkowego - osobistą dedykację.
"To czekajcie to będzie emocjonujący moment. Maks będzie szlochał tak ładnie mu napiszę. >>Więcej niż przyjaciel, mniej niż kochanek<<" - napisał żartobliwie Kędzierski, co wywołało sporo śmiechu u obu.

Zobacz też:
Egzotyczny ogród i piękne wnętrza - tak mieszka w Los Angeles Katarzyna Śmiechowicz







