Siostry Kurdej o sile siostrzanej miłości i pierwszej wspólnej pracy scenicznej
Dziś widzowie "halo tu polsat" mieli okazję zobaczyć wyjątkowy duet - Barbarę Kurdej-Szatan i jej siostrę Katarzynę Kurdej-Manię. Rozmowa z Maksem Behrem była pełna energii, rodzinnego ciepła i anegdot, a przede wszystkim pokazała siostrzaną siłę, która łączy obie artystki zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.

Barbara Kurdej-Szatan to jedna z najbardziej rozpoznawalnych aktorek i wokalistek w Polsce. Publiczność pokochała ją za role w popularnych serialach, występy na scenie musicalowej oraz charyzmę, którą zaraża w programach telewizyjnych. Nie wszyscy jednak wiedzą, że artystka ma utalentowaną siostrę - Kasię, która również jest aktorką (przede wszystkim związaną z teatrem muzycznym).
Siostrzany duet po raz pierwszy razem na jednej scenie
Barbara Kurdej-Szatan i Katarzyna Kurdej-Mania to nie tylko siostry, ale też bliskie przyjaciółki, które wspierają się zarówno w życiu prywatnym, jak i na scenie. Wspólny dom i silna więź rodzinna ukształtowały ich artystyczne ścieżki. W rozmowie z Maksem Behrem wyjaśniły, że obie zdecydowały się na aktorstwo, a fascynacja teatrem i muzyką miała swoje korzenie w domu rodzinnym. Szczególnie mama odegrała kluczową rolę, wysyłając córki na warsztaty teatralne i wokalne już od najmłodszych lat, wspierając ich rozwój i pasje. To dzięki tej inspiracji i systematycznej pracy siostry odnalazły drogę do profesjonalnej sceny, a dzisiaj łączą talent, doświadczenie i siostrzaną energię w swoich projektach artystycznych.
Kasia wyjaśniła, że obie od początku miały dobry słuch, ale to Basia od dzieciństwa uwielbiała śpiewać:
"Zaczęło się chyba od tego, że po prostu obie miałyśmy dobry słuch. Zawsze śpiewałyśmy, Basia, szczególnie jak była malutka, to non stop coś nuciła, bez przerwy. No i poszło. Szkoła muzyczna, przesłuchania i dostałyśmy się".

W dalszej części rozmowy Basia Kurdej-Szatan zdradziła, jakie ma stosunki z siostrą. Okazuje się, że obie mają mocne charaktery i czasami między nimi iskrzy.
"Nasza relacja wygląda tak naprawdę przepięknie. My się zawsze bardzo wspieramy i wiemy, że możemy na siebie liczyć, tak było od zawsze. I nawet teraz podczas pracy, bo tak naprawdę to była nasza pierwsza wspólna praca na scenie. Myśmy nigdy razem nic nie zrealizowały i to jest nasz pierwszy spektakl. I też poznawałyśmy się na nowo i od innych stron zupełnie. I było też, oczywiście, że iskry leciały, bywało czasem burzliwie. Obie mamy mocne charaktery", powiedziała artystka.
Aktorki wyjaśniły także, czym dla nich jest siostrzeństwo. Dla Basi to wsparcie i nieocenianie. Dla Kasi to czasem bezwzględna szczerość.

Wyjątkowy spektakl w wyjątkowym dniu - to właśnie tak Basia Kurdej-Szatan świętowała 40-tkę
24 sierpnia w Teatrze Muzycznym w Gdyni odbyła się premiera spektaklu - "Ina. Wolisz, kiedy się śmieję". Basia wraz ze swoją siostrą Katarzyną wcieliły się w role rywalizujących aktorek, które ubiegają się o możliwość zagrania tej postaci.
Warto podkreślić, że wybór daty premiery nie był przypadkowy - w tym samym dniu Barbara Kurdej-Szatan świętowała 40. urodziny, co dodało wydarzeniu wyjątkowego, osobistego charakteru. Artystka podczas spektaklu mogła liczyć na wsparcie bliskich i znajomych. Na widowni pojawiło się wielu jej przyjaciół z różnych środowisk.
"Zagrałyśmy spektakl i gdy zobaczyłam wszystkich moich przyjaciół, było wczoraj tyle ludzi, moich takich najpiękniejszych, najwspanialszych, jeszcze których znam od podstawówki. I połączyło się tyle środowisk, właśnie ludzie z Opola, ludzie ze studiów, z pracy, z teatru, z musicalu. I to było dla mnie tak piękne, że oni się wszyscy tak super bawili".
Maks Behr zwrócił również uwagę na trudny okres, jaki Barbara Kurdej-Szatan przechodziła w ostatnich latach. Artystka nadal musi mierzyć się z przykrymi komentarzami na swój temat.
Barbara przyznała, że jest to dla niej wciąż bardzo trudne, jednak w takich chwilach zawsze może liczyć na siostrę, która pokazuje, jak ważne jest wsparcie rodzinne i szczera relacja - zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.
Zobacz też: