Na czym polega makijaż doe eyes?
Nazwa "doe eyes" pochodzi od angielskiego określenia oczu sarny. Chodzi o stworzenie efektu dużych, zaokrąglonych i szeroko otwartych oczu. W przeciwieństwie do mocno wydłużonego kociego oka tutaj najważniejsze jest optyczne otwarcie spojrzenia.
Makijaż nie musi być mocny. Można wykonać go w neutralnych odcieniach brązu, beżu i taupe albo zdecydować się na bardziej wyrazistą czarną kreskę. Kluczowe jest jednak to, gdzie nakładamy kosmetyki i jak prowadzimy linię.

Ta kreska wizualnie otwiera oko
W doe eyes kreska nie powinna mocno wychodzić poza zewnętrzny kącik oka i tworzyć długiego, ostrego "jaskółczego ogona". Zamiast tego delikatnie podkreśl górną linię rzęs, skupiając większą uwagę na środkowej części oka.
Możesz użyć brązowej lub czarnej kredki, eyelinera albo ciemnego cienia. Narysuj cienką linię tuż przy rzęsach, a następnie lekko ją rozetrzyj. Jeśli chcesz uzyskać bardziej wyrazisty efekt, delikatnie pogrub kreskę w centralnej części powieki.
To właśnie ten detal sprawia, że spojrzenie wygląda na bardziej otwarte, a oko może wydawać się większe.
Jasny cień zrobi dużą różnicę
Kolejny trik jest bardzo prosty. Na środek ruchomej powieki nałóż jasny, lekko rozświetlający cień, a w wewnętrznym kąciku dodaj odrobinę jaśniejszego koloru.
Na załamanie powieki możesz nałożyć matowy beż, jasny brąz lub taupe i delikatnie rozetrzeć go w kierunku łuku brwiowego. Nie przyciemniaj jednak mocno całego zewnętrznego kącika, ponieważ mocny cień wyciągnięty daleko w bok może dawać bardziej "kociego" efektu.
W doe eyes chodzi przede wszystkim o zaokrąglenie i otwarcie spojrzenia, a nie jego wydłużenie.
Rzęsy są tutaj bardzo ważne
Bez dobrze podkreślonych rzęs trudno uzyskać charakterystyczny efekt doe eyes. Przed tuszowaniem podkręć je zalotką, a następnie nałóż maskarę, dokładnie rozdzielając włoski.
Najwięcej tuszu warto skoncentrować na środkowej części rzęs, dzięki czemu spojrzenie będzie wyglądało na bardziej otwarte. Dolne rzęsy również możesz delikatnie podkreślić, ale nie przesadzaj z ilością produktu.

Jeśli lubisz mocniejszy makijaż, możesz przykleić kilka kępek sztucznych rzęs. Warto jednak umieścić je przede wszystkim w centralnej części oka, zamiast mocno wydłużać jego zewnętrzny kącik.
Doe eyes kontra cat eyes
Obie techniki mają optycznie zmieniać kształt oka, ale efekt jest zupełnie inny.
Cat eyes skupiają się na wydłużeniu oka i uniesieniu zewnętrznego kącika. Charakterystyczna kreska wychodzi poza oko i kieruje się ku skroni.
Doe eyes mają natomiast sprawić, że oczy wyglądają na większe, bardziej zaokrąglone i otwarte. Kreska jest krótsza, a makijaż koncentruje się bardziej wokół środka oka.
Dlatego jeśli zależy ci przede wszystkim na efekcie większych oczu, doe eyes może być ciekawą alternatywą dla klasycznej kreski.
Wizażyści mają jeszcze jeden trik
Nie tylko cienie i kreska wpływają na to, jak duże wydają się oczy. Duże znaczenie ma także linia wodna. Zamiast czarnej kredki wybierz cielisty lub jasny beż i delikatnie zaznacz nią dolną linię wodną. Taki zabieg może optycznie otworzyć oko i sprawić, że białko oka będzie bardziej widoczne.

Dobrym trikiem jest też rozświetlenie skóry tuż pod łukiem brwiowym. Nie nakładaj jednak dużo produktu - wystarczy odrobina jasnego, satynowego cienia. Dzięki temu okolica oka wygląda na bardziej wypoczętą i przestronną.
Zobacz też:
Te buty znów są modne. Jesienią zobaczymy je wszędzie
To najmodniejszy manicure na początek jesieni. Wygląda elegancko i pasuje do wszystkiego







