Bartek Kasprzykowski o Instagramie i rolach. "To jest absurdem"
Olek Sikora poruszył w rozmowie wątek ego, które w zawodzie aktora ma szczególne znaczenie. Temat szybko doprowadził do szerszej rozmowy o tym, czym dla Tamary Arciuch i Bartka Kasprzykowskiego jest dobre aktorstwo.
"Im aktorzy więcej rezygnują z ego, tym są lepszymi aktorami", mówiła Tamara Arciuch.
"Im mniej aktora jest w roli, tym to jest bardziej rola", uzupełnił Bartek Kasprzykowski.
Aktor zwrócił jednak uwagę, że współczesny show-biznes coraz częściej premiuje zupełnie inne mechanizmy. W tym kontekście wspomniał o znaczeniu popularności w internecie.
"Nasi koledzy są rozliczani z tego ile mają obserwujących na Instagramie i to daje im, albo nie daje im roli. To jest absurdem", mówił dalej.
Zdaniem Bartka Kasprzykowskiego nadmierne skupienie na własnej popularności może pozostawać w sprzeczności z istotą zawodu aktora.
"Należy kochać teatr w sobie, a nie siebie w teatrze", cytował słynne powiedzenie.
Tamara Arciuch zwróciła uwagę, że aktorstwo polega niejako na "powoływaniu do życia" nowej osoby. Prywatne "ja" aktora musi więc na pewien czas zejść na dalszy plan.

Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski razem na scenie. Czy wspólna praca rodzi konflikty?
Arciuch i Kasprzykowski są parą od około 19 lat, a przez dużą część tego czasu również razem pracują. Grają w tych samych spektaklach i wspólnie jeżdżą w trasy. Nasi prowadzący zastawiali się, czy ciągłe przebywanie razem nie prowadzi do konfliktów?
"Ludzie mówią, że nie należy pracować z żoną, bo to rodzi konflikty. My jesteśmy od wielu lat w trasach razem, jeździmy razem z przedstawieniami. I my się świetnie dogadujemy", wyznał Bartek Kasprzykowski.
Tamara Arciuch przyznała, że w zawodowych projektach dobrze się uzupełniają.
"W pracy, wydaje mi się, że bardzo się uzupełniamy. Gdy tworzymy jakiś projekt, on wymyśla podstawy, a potem ja »wjeżdżam z dłubaniem«", mówiła.
Zobacz też: Pierwsze miłości przed "Pierwszą miłością". Obsada o dawnych uczuciach
Diagnoza Bartka Kasprzykowskiego zmieniła także codzienność pary
W rozmowie pojawił się również temat ADHD Bartka Kasprzykowskiego. Aktor mówił już wcześniej publicznie o swojej diagnozie, ale tym razem o jej znaczeniu opowiedziała także jego partnerka.
"Jeżeli mieliśmy jakieś konflikty, to często one się rozbijały o chaotyczność Bartka", wyznała Tamara Arciuch.
Aktorka tłumaczyła, że jej partner bardzo dobrze funkcjonuje pod presją i w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji czy improwizacji. W codziennym życiu jego chaotyczność bywa jednak źródłem problemów - aktorowi zdarza się zapominać o różnych rzeczach czy mylić daty i godziny.
Arciuch zauważyła też, że ten sposób funkcjonowania potrafił pomagać Kasprzykowskiemu na scenie, szczególnie w spektaklu "Telewizja kłamie", w którym nie brakuje improwizacji.
"Sprawdzało się niesamowicie. Bartek działał na żywo z widownią. On potrafi reagować w taki sposób, że ja mam czasem takie - skąd ty na to wpadłeś?!", opowiadała.
Sam aktor nie zgodził się jednak z popularnym określaniem ADHD mianem "supermocy".
"Nie ma czegoś takiego jak supermoc. To jest po prostu bardzo męcząca rzecz, która nam bardzo utrudnia życie", powiedział.
Zobacz też: Harrison Ford i Calista Flockhart na Emmy. Są razem prawie ćwierć wieku
Bartek Kasprzykowski schudł ponad 20 kilogramów
Diagnoza była dla Bartka Kasprzykowskiego również jednym z elementów lepszego zrozumienia własnych zachowań i nawyków. Aktor w ostatnim roku znacząco zmienił także swoją sylwetkę i schudł ponad 20 kilogramów.
"Zawsze mi to przeszkadzało. Moja waga mnie ograniczała i nie lubiłem tego", przyznał.
Jak tłumaczył, przez lata trudno było mu pogodzić troskę o regularne nawyki ze specyfiką pracy aktora i nieregularnym trybem dnia.
"Mnie bardzo mocno blokowało też to, że ja nie wiedziałem dlaczego tak się dzieje, dlaczego moja natura jest taka, a nie inna. Czterdzieści parę lat nie miałem świadomości tego", mówił.
"Ta świadomość daje bardzo dużo w takim podjęciu próby zmiany swoich nawyków i zrozumieniu siebie. I myślę, że od tego się zaczęło, rok temu, we wrześniu", dodał.
Na koniec rozmowy Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski zaprosili widzów na swoje spektakle, w tym ostatni już pokaz sztuki "Telewizja kłamie".
Zobacz też: Paulina Biernat i Marcin Kikut o swojej miłości. "Warto było poczekać"







