"Magia dzieje się cały czas!". Kamila Ryciak rozmawiała z aktorami z "Bridgertonów" - co łączy tę dwójkę poza planem?
"Sposób, w jaki na nią patrzysz...". Kamila Ryciak nie mogła nie zauważyć tego, co działo się między Yerin Ha i Lukiem Thompsonem podczas wywiadu, który przeprowadzała z aktorami z serialu "Bridgertonowie". Czy serialowych ukochanych poza planem łączy coś więcej niż przyjaźń? "Magia dzieje się cały czas!".

Reporterka "halo tu polsat" Kamila Ryciak miała przyjemność spotkać się z głównymi aktorami serialu "Bridgertonowie" podczas premiery czwartego sezonu. Porozmawiała z Ruth Gemmel, czyli Lady Violet Bridgerton, Hannah Dodd, czyli Francesca Bridgerton, a właściwie Lady Francesca Stirling po mężu, Yerin Ha, czyli Sophie Beak oraz Luke Thompson, czyli Benedict Bridgerton. I ta ostatnia dwójka dostarczyła jej największych wrażeń.
Ten serial zachwycił cały świat. W "halo tu polsat" wywiad z aktorami z "Bridgertonów"
"Domyślam się, że nie jest to łatwe, ale stworzyliście coś magicznego", mówiła Kamila Ryciak do gwiazd serialu "Bridgertonowie". Rzeczywiście, czwarty sezon dostarczył widzom jeszcze więcej magii niż trzy poprzednie, chociaż wydawało nam się, że bardziej romantycznie być już nie może. A co zdaniem aktorów było najbardziej fascynujące podczas pracy?
"Bardzo lubiłam patrzeć, jak wszyscy flirtują. Włącznie ze mną! To było cudowne grać sceny i oglądać sceny zalotów, to naprawdę piękne", mówiła Ruth Gemmel.

"Oj zdecydowanie! I do tego jeszcze ta twoja herbatka... Och! Gratuluję!", zażartowała Kamila Ryciak nawiązując do jednej z najbardziej emocjonujących scen czwartego sezonu z Lady Violet Bridgerton w roli głównej.
"Uważam, że to fantastyczne, bo twoja postać pokazuje, że można mieć ośmioro potomstwa i wciąż umawiać się na wspaniałą herbatkę w domu", dodała nasza reporterka. Rzeczywiście, historia Lady Bridgerton w czwartym sezonie zachwyca, ale musi jednak ustąpić głównemu wątkowi miłosnemu, który rozgrywa się między jej synem Benedyktem, a piękną pokojówką z trudną i tajemniczą przeszłością, Sophie Beak.
Czy między głównymi bohaterami iskrzy także poza planem? "Sposób w jaki ty na nią patrzysz..."
Kamila Ryciak zwróciła się do Yerin Ha, czyli Sophie Beak, głównej postaci czwartego sezonu. "Twoja postać to piękna historia. Od kopciuszka do księżniczki". "Oj, tak, faktycznie, długą drogę przeszła... Myślę, że Sophie to osoba bardzo mocno stąpająca po ziemi, żyjąca w trybie przetrwania, która nie pozwala sobie marzyć. A spotkanie z Benedyktem wprowadza w jej życie odrobinę magii, której chyba wszyscy potrzebujemy. Ale tak, Sophie zabiera trochę Benedykta w taką podróż... I nie mówi od razu tak. [...] Bo wie ile tak naprawdę jest warta".
"Uważam, że to dar przypominać ludziom, że są wartościowi i piękni na swój indywidualny, wyjątkowy sposób. Dawać ten dar, kobieta kobiecie, to coś naprawdę szczególnego. I to właśnie siła tego, co robimy. Dar tworzenia i powód dla którego tworzymy", kontynuowała aktorka, a uwadze naszej reporterki nie umknęła chemia doskonale widoczna między nią a jej serialowym ukochanym.
"Patrzę na was i mam wrażenie, że cały czas oglądam serial" - rzuciła przekornie Kamila Ryciak do Luke'a i Yerin - "Sposób, w jaki ty na nią patrzysz... To jest cały czas ta magia! Myślę sobie - magia dzieje się cały czas!".
"Oj... To tylko aktywne słuchanie!", odpowiedziała Yerin ze śmiechem. "To po prostu miłe przeżywać ponownie to, co w serialu, wiesz? Bo to było 9 bardzo intensywnych miesięcy pracy. I kiedy jesteś w centrum tego wszystkiego, to czasem po prostu przelatuje ci to przed oczami i nie myślisz o tym. A teraz, podczas tej całej trasy, spotkań z dziennikarzami, mamy możliwość ponownego przeżycia tej relacji i to jest naprawdę przyjemne, prawda?", dodał Luke spoglądając na swoją serialową partnerkę.

"Widzicie? To było właśnie to spojrzenie!", zareagowała nasza reporterka, na co wszyscy odpowiedzieli serdecznym śmiechem. "Oj... godziny ćwiczeń...", dodał z przymrużeniem oka Luke Thompson.
Czy aktorów łączy tylko przyjaźń i ekranowa chemia? Czy może jest między nimi coś więcej? Na pewno wszyscy fani serialu "Bridgertonowie" byliby zachwyceni, ale póki ewentualna pozaplanowa miłość pozostaje tylko w sferze domysłów, czyli w tej, która najbardziej rozpala naszą wyobraźnię.
Zobacz też:






