Przed tygodniem Karolina Pisarek-Salla i jej mąż, Roger Salla podzielili się z fanami radosna nowiną. W mediach społecznościowych pary pojawił się film, na którym widać ich sylwetki oraz zaokrąglony brzuszek Karoliny, a w tle pojawia się ujęcie z badania USG. Kilka dni później para udostępniła także nagranie przedstawiające ich reakcję na pozytywny test ciążowy, który - jak zdradzili dziś w "halo tu polsat" - Karolina zrobiła w Madrycie.
Ciążowy test robiła w Madrycie
"Przede wszystkim my sami byliśmy zaskoczeni z Rogerem, bo nie jest tajemnicą, że staraliśmy się o potomstwo. No i wcześniej tak naprawdę ja zrobiłam test ciążowy, z którego mi nie wyszło, że jestem w ciąży, więc polecieliśmy sobie normalnie do Madrytu na walentynki, więc mieliśmy świetną kolację i w ogóle, i mówię: kurczę, coś jest nie tak. To był ten moment" - wspominała Karolina.
Hiszpański test okazał się być dla nich szczęśliwy. Jak mówili dziś w studiu, cieszyli się ogromnie, bo są już gotowi na pociechę.
Karolina Pisarek-Salla o ciąży: "Teraz jest wspaniale"
Karolina, która jest już w 2. trymestrze, zapewniła, że czuje się bardzo dobrze, choć początki ciąży dały się jej trochę we znaki: "Teraz to jest wspaniale. Pierwszy trymestr, większość wie, że to nie jest nic prostego, ale teraz się śmieję, że to taki >>honeymoon<<. Niesamowicie wzrosła mi taka empatia, emocjonalność. Dużo osób mi mówi, że mam takie iskry w oczach. Ale ja widzę też po Rogerze, że słuchajcie, ja tego sama naprawdę nie przechodzę" - mówiła.
"Ja już czekam wiele lat na to, więc ja naprawdę nie mogę się doczekać" - mówił wzruszony Roger. "Zawsze gdzieś tam marzyłem, żeby być tatą, więc ja już naprawdę odliczam te dni, że będę mógł trzymać ten cud w swoich rękach. Nie mogę się doczekać".

Karolina Pisarek-Salla o ciążowych zachciankach
A Karolina dodała, że jej ukochany dzielnie jej towarzyszy: "Słuchajcie, Roger ostatnio na kanapie, tutaj słodki sok, tutaj chipsy. Ja mu mówię >>co ty robisz?<< A on: >>w ciąży jestem<<" - opowiadała ze śmiechem, dodając, że jej mąż spełnia jej ciążowe zachcianki i gotuje dla niej codziennie pyszne posiłki.
Jeśli zaś chodzi o zachcianki, to Karolina ma w ostatnim czasie szczególną słabość do kiszonych ogórków.
"To jest w ogóle numer jeden. Teraz nasi znajomi dowiedzieli się o tym i na przykład gramy w padla, a nagle przyjaciel daje mi ogórki kiszone" - opowiadał Roger.
Temat zachcianek wywołał od razu pytania o płeć dziecka - póki co przyszli rodzice nie wiedzą, czy urodzi się córeczka, czy syn, a przyszły tata nie ukrywa, że równie mocno będzie się cieszył w obu przypadkach.
"Kiedyś, jak byłem młodszy, zawsze mówiłem, że chcę mieć syna. Teraz to jest mi obojętne. I ostatnio mówiłem Karolinie, że się widzę już jako taki >>girl dad<< (tatuś córeczki - przyp. red)".
Jak powiedzieć o ciąży bliskim?
Zanim przyszli rodzice powiedzieli światu o ciąży Karoliny, radosną nowiną podzielili się z najbliższymi. Zrobili to w piękny sposób - ojcom podarowali koszulki z napisem "awans na dziadka", natomiast mamom wręczyli bukiety kwiatów oraz listy w kopertach. Reakcje były pełne wzruszenia, nie zabrakło łez radości.
Jak zauważyła obecna w studiu Kinga Kołodziejak-Gul, plannerka baby shower i wydarzeń dla mam, sposoby informowania o ciąży zmieniają się z roku na rok, a przyszli rodzice coraz częściej chcą celebrować ten moment w wyjątkowy, zapadający w pamięć sposób. Ekspertka zwróciła uwagę, że dziś ogromną popularnością cieszą się klimatyczne nagrania i sesje zdjęciowe, podobne do filmu opublikowanego przez Karolinę i Rogera Sallów.
"Trendów jest wiele i one też się zmieniają. Ja widziałam też wasz wspólny film, ten piękny w studio z reflektorem i taką podświetloną Karoliną z brzuszkiem, który dopiero rośnie. To jest trend, który teraz tak na dobrą sprawę bardzo jest zauważalny" - mówiła Kinga, podkreślając, że takie realizacje wymagają odpowiedniej oprawy i przygotowania, ale efekt potrafi być niezwykle wzruszający.
Jak dodała, ogromną popularnością wciąż cieszą się także bardziej klasyczne sposoby przekazywania radosnej nowiny. Wśród nich są między innymi pudełeczka z dziecięcymi bucikami wręczane przyszłym dziadkom lub partnerowi, a także różnego rodzaju personalizowane gadżety.
"Jest też masa teraz porcelanowych elementów, właśnie jak te kubeczki albo miseczki, w których podajemy zupę na niedzielny obiad. I na dole jest informacja: zostaniesz dziadkiem czy też babcią. I to jest uważam, no, słodkie bardzo" - opowiadała.
Plannerka podkreśliła przy tym, że dziś nie chodzi już wyłącznie o efektowny materiał do internetu czy modny trend z mediów społecznościowych. Coraz więcej rodzin chce po prostu zatrzymać emocje związane z tą chwilą na dłużej.
"Uczymy się tej celebracji. Chodzi o to, żeby ten moment pozostał w rodzinie, w pamięci na długo" - zaznaczyła.
Kinga zwróciła też uwagę na trendy widoczne obecnie na Instagramie. Jednym z najpopularniejszych są stylizowane zdjęcia przypominające okładki gazet lub specjalne wydania magazynów z hasłami typu "baby coming soon" czy "będziemy rodzicami". Takie fotografie często stają się elementem sesji ciążowych i sposobem na ogłoszenie nowiny światu w estetyczny, nowoczesny sposób.
Jak gwiazdy ogłaszają, że zostaną rodzicami?
Kinga Kołodziejak-Gul zwróciła uwagę, że gwiazdy i influencerzy bardzo często dopasowują sposób ogłaszania ciąży do swojego stylu życia, zawodu czy wizerunku, dzięki czemu takie ogłoszenia stają się jeszcze bardziej osobiste i autentyczne.
Jako przykład podała Roberta Lewandowskiego, który poinformował o powiększeniu rodziny w charakterystyczny dla sportowca sposób - wkładając piłkę pod koszulkę. Jak zauważyła ekspertka, takie gesty są mocno związane ze środowiskiem i codziennością danej osoby, dlatego odbiorcy od razu odczytują ich znaczenie.
W studiu wspomniano również o Wersow, która wiadomość o kolejnej ciąży przekazała w wyjątkowo rodzinny i emocjonalny sposób. W nagraniu pojawiła się starsza córka pary, która trzymała zdjęcie USG i symbolicznie została przedstawiona jako przyszła starsza siostra.
"To też jest piękna forma" - mówiła Kinga, podkreślając, że coraz więcej rodziców angażuje w takie ogłoszenia starsze dzieci, dzięki czemu całość zyskuje jeszcze bardziej wzruszający charakter.
Plannerka zauważyła też, że bardzo popularnym momentem na przekazanie rodzinie radosnej nowiny są święta Bożego Narodzenia. Wtedy bliscy spotykają się przy jednym stole, emocje są większe, a sama atmosfera sprzyja wyjątkowym ogłoszeniom.
"To też jest piękne, romantyczne i bardzo ślicznie wygląda w obrazku, ale też myślę, że bliscy czekają w te święta na takie właśnie ogłoszenia" - podsumowała ekspertka.








