Izabela Janachowska o starszym synu. Jego zachowanie ją rozczula
Christopher od dawna marzył o tym, by mieć brata. Izabela Janachowska przyznała, że nie była pewna, jak chłopiec odnajdzie się w nowej roli, gdy w domu pojawi się noworodek. Dziś nie kryje, że jego zachowanie bardzo ją wzrusza.
"Jest tak cudownym bratem, że to jest dla mnie bardzo rozczulające, jak sobie na nich patrzę" - opowiedziała podczas spaceru z Anną Rubaj.
Jak wyjaśniła, siedmiolatek musi jeszcze poczekać, zanim będzie mógł bawić się z młodszym bratem. Noworodek nie jest przecież jeszcze partnerem do wspólnych zabaw, co Christopher doskonale zauważa. Dopytuje mamę, kiedy wreszcie będzie mógł spędzać z maluchem więcej czasu, ale nie zniechęca się tym, że na razie niewiele mogą robić razem.
Sam szuka okazji do kontaktu. Prosi mamę i pyta, czy może go potrzymać. Dla Janachowskiej szczególnie ważne jest to, że zainteresowanie chłopca nie minęło po pierwszych dniach. Christopher regularnie chce być blisko malucha, choć ten nie potrafi jeszcze odpowiedzieć na jego starania.
Prezenterka podkreśliła, że starszy syn jest bardzo wrażliwy i emocjonalny. Obserwowanie jego relacji z bratem to dla niej wyjątkowe doświadczenie, tym bardziej że chłopiec sam zabiega o kontakt, zamiast traktować pojawienie się nowego członka rodziny jako chwilową atrakcję.
Krzysztof Jabłoński znów został ojcem. Żona zauważyła jedną zmianę
Podczas rozmowy pojawił się również temat Krzysztofa Jabłońskiego. Mąż prezenterki po siedmiu latach ponownie został ojcem. Jak zdradziła Janachowska, tym razem dużo pewniej czuje się w opiece nad noworodkiem.
Przy pierwszym synu niektóre czynności, takie jak branie malucha na ręce czy przewijanie, wywoływały u niego stres. Teraz jest inaczej. Sam miał powiedzieć żonie, że przy drugim synu już się nie boi.
"Jego odwaga" - odpowiedziała Janachowska, zapytana o to, co najbardziej zaskoczyło ją w mężu.

Jak dodała, przy pierwszym maluchu rodzice dopiero poznają nową codzienność i uczą się wielu rzeczy. Drugie pojawienie się pociechy w domu oznacza już inne doświadczenie i większą swobodę. Prezenterka podsumowała to z humorem - skoro przy pierwszym synu wszystko przetestowali i przetrwali, młodszy jest w bezpiecznych rękach.
Janachowska opowiedziała też, że obaj chłopcy byli spokojnymi maluchami. Młodszy ma dodatkowo tę cechę, że na razie nie potrzebuje smoczka. Nie było to założenie mamy ani element jej planu wychowawczego. Po prostu chłopiec sam go nie chce, a gdy próbuje mu go podać, wypluwa go.
"Przy drugim jest trochę większy luz". Janachowska o macierzyństwie
Anna Rubaj zapytała również prezenterkę, czy przy drugim synku łatwiej jej odpuszczać i czy tym razem towarzyszy jej mniejsza presja. Janachowska z uśmiechem zapewniła, że zawsze starała się zachować spokój, ale przyznała, że doświadczenie rzeczywiście zmienia perspektywę.
"Na pewno przy drugim synu jest trochę większy luz, trochę większa swoboda" - zdradziła.
Jej zdaniem ważne jest zaufanie do własnej intuicji i pozwolenie sobie na to, by nie analizować każdej sytuacji w nieskończoność. Wspominała, że przed narodzinami Christophera zastanawiała się, jak poradzi sobie w nowej roli. Kiedy jednak po raz pierwszy wzięła syna w ramiona, wiele obaw ustąpiło miejsca naturalnemu odruchowi.
"To jest tak naturalna dla nas rzecz, tak piękna, wspaniała i po prostu sama się dzieje" - mówiła o macierzyństwie.
"Jestem królową noszoną na rękach". Izabela Janachowska o rodzinie
W trakcie jesiennego spaceru nie zabrakło również lżejszych tematów. Anna Rubaj zapytała Janachowską, jak odnajduje się w domu pełnym mężczyzn. Prezenterka ma męża i dwóch synów, ale - jak zapewniła wcale nie musi walczyć o swoją pozycję.
"Oczywiście, że jestem królową noszoną na rękach" - odpowiedziała z uśmiechem.
Przyznała również, że wcześniej nawet nie marzyła o rodzinie, w której większość domowników stanowią mężczyźni. Okazało się jednak, że rzeczywistość przerosła jej wyobrażenia.
"Nie marzyłam o takiej rodzinie, właściwie złożonej w większości z mężczyzn, ale okazało się, że to jest lepsze niż marzenia" - wyznała.
Zobacz też:
Na spacer z psem zakłada kurtkę narciarską. Ciachorowski pokazał, co ma w szafie
Polak zarobił tysiące na oddawaniu butelek. Filip Chajzer ujawnił szczegóły







