Jan Frycz we wspomnieniach przyjaciół. Anna Dymna opowie o wieloletniej przyjaźni
Są artyści, których trudno zapomnieć. Jan Frycz bez wątpienia do nich należał. Potrafił jednym spojrzeniem zbudować napięcie, a pozornym spokojem przekazać nieraz więcej niż długim monologiem. Mistrz wyrazistych, niejednoznacznych postaci pozostawił po sobie role, do których widzowie będą jeszcze długo wracać.
W najnowszym odcinku "Być Gwiazdą" wspomnienia o aktorze nabiorą szczególnie osobistego charakteru. Anna Dymna opowie o niezwykłej, wieloletniej przyjaźni z Janem Fryczem, której początki sięgają jeszcze ich młodości. Oboje spotkali się w Krakowie, w teatrze improwizacji, a wspólna pasja do aktorstwa połączyła ich na lata.
Do pierwszych kroków artystycznych Frycza wróci również reżyser Mikołaj Grabowski. Poznał go, gdy przyszły aktor przygotowywał się do egzaminów do szkoły teatralnej. Już wtedy zwrócił uwagę na jego osobowość i niezwykłe predyspozycje sceniczne.
"Bardzo młody, bardzo przystojny, z nienaganną dykcją" - wspomina Mikołaj Grabowski w programie "Być Gwiazdą".
Jan Frycz pozostawił po sobie niezapomniane role. Tak wspomina go Jan Englert
Jan Frycz zadebiutował na zawodowej scenie w 1978 roku w "Damach i huzarach" Aleksandra Fredry w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego. W kolejnych dekadach współtworzył historię polskiego teatru, występując między innymi na scenach Starego Teatru w Krakowie i Teatru Narodowego w Warszawie.
Publiczność pokochała go również za role filmowe. Wystąpił między innymi w "Pornografii", "Pręgach" i "25 latach niewinności. Sprawie Tomka Komendy", zdobywając za te kreacje Polskie Nagrody Filmowe Orły. Uznanie przyniosła mu także rola Daria w serialu "Ślepnąc od świateł".
O wyjątkowym miejscu Jana Frycza w polskim aktorstwie opowie w "Być Gwiazdą" Jan Englert, który współpracował z nim na scenie warszawskiego Teatru Narodowego.
"Frycz wymyka się wszystkim kategoriom. Był stuprocentowym aktorem. To była treść jego życia. Scena i kamera" - usłyszymy w materiale.
Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Spoczął w Alei Zasłużonych na Starych Powązkach w Warszawie.
W dniu Wszystkich Świętych, kiedy szczególnie często wracamy myślami do tych, których już z nami nie ma, Polsat przypomni postać wybitnego aktora. Niedzielny odcinek "Być Gwiazdą" będzie okazją, by raz jeszcze przyjrzeć się jego niezwykłej karierze i poznać wspomnienia ludzi, którzy towarzyszyli mu na artystycznej drodze.
Premiera najnowszego reportażu w niedzielę o 19:30 w Polsacie, tuż przed show "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami".








