30 września do kin wchodzi "Lalka" - film w reżyserii Macieja Kawalskiego w doborowej obsadzie. Wśród gwiazd zobaczymy tuzy polskiego aktorstwa - obok Marka Kondrata w roli Ignacego Rzeckiego i Marcina Dorocińskiego w roli Stanisława Wokulskiego wystąpią także Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka, Agata Kulesza, Krystyna Janda, Maja Komorowska, Andrzej Seweryn, Mateusz Damięcki, Maria Dębska, Karolina Gruszka, Maja Ostaszewska, Borys Szyc, Dawid Ogrodnik, Cezary Żak i Andrzej Chyra.
Wczoraj w Teatrze Wielkim odbyła się uroczysta premiera filmu. Impreza zgromadziła zacne grono aktorek, aktorów i twórców produkcji.
Zobacz też: "Aż dech zapiera". Kreacja Marii Dębskiej z premiery "Lalki" zachwyciła fanów
Uwagę zwracały szykowne stylizacje pań - aktorki postawiły tego wieczoru na elegancję, a gwiazdą, która szczególnie przyciągnęła naszą uwagę, była Agata Kulesza.

Aktorka postawiła na wieczorową kreację Macieja Zienia. Zamiast efektownej sukni z cekinami czy mocnym dekoltem wybrała ciemną, minimalistyczną stylizację opartą na warstwach i subtelnym połysku. Rzut oka wystarczy, by przekonać się, że wieczorowa elegancja wcale nie musi oznaczać przesady.
Agata Kulesza w kreacji Macieja Zienia. Elegancja bez nadmiaru
Aktorka pozowała na ściance w długiej, ciemnej kreacji, którą zestawiła z połyskującą górą przewiązaną w talii. Całości stylizacji dopełniała złota biżuteria i czarna kopertówka. Sukces tego "looku" opierał się na kontraście faktur i wyważonych proporcjach.
Długa jednolita linia dołu uspokaja stylizację, przewiązanie w talii nadaje odpowiednią dynamikę, a połysk górnej warstwy przenosi zestaw z kategorii codziennej do wieczorowej. Złoto przy twarzy rozjaśniło stylizację; bardzo dobry jest również kontrast faktur - matowy dół i satynowy połysk góry. Wszystko to sprawiło, ze Agata Kulesza wyglądała szalenie elegancko, ale bez przeładowania.

Dobry patent na większe wyjście
Stylizacja Agaty Kuleszy może być dobrą inspiracją dla kobiet, które na większe wyjścia szukają czegoś pomiędzy klasyczną suknią wieczorową a garniturem. Jej siła tkwi przede wszystkim w warstwowości i prostych proporcjach. Długa, ciemna kreacja tworzy spokojną bazę, natomiast połyskująca góra przewiązana w talii dodaje całości bardziej odświętnego charakteru. Nie potrzeba już wielu dekoracyjnych elementów, żeby stylizacja wyglądała elegancko.
To rozwiązanie warto wykorzystać niezależnie od typu sylwetki. Zamiast bardzo dopasowanego fasonu można postawić na miękko układające się warstwy, a talię zaznaczyć paskiem, wiązaniem albo odpowiednim krojem marynarki czy koszuli. Nie chodzi przy tym o jej mocne podkreślanie - wystarczy delikatnie uporządkować proporcje sylwetki. Długi, swobodnie opadający dół dodatkowo nadaje całości wieczorowej elegancji i dobrze współgra z bardziej efektowną górą.

Kulesza pokazuje również, jak wykorzystać różne faktury jednego koloru. Ciemna stylizacja nie wygląda monotonnie właśnie dlatego, że matowy dół zestawiono z połyskującą tkaniną góry. To prosty sposób na stworzenie eleganckiego monochromatycznego zestawu bez sięgania po wzory czy dużą liczbę dodatków.
Na koniec wystarczy jeden mocniejszy akcent. U aktorki są nim długie złote kolczyki, które przy gładko zaczesanych włosach przyciągają uwagę do twarzy. Niewielka kopertówka i oszczędny makijaż pozostają już na drugim planie. To właśnie umiar, a nie konkretne fasony "przeznaczone" dla kobiet po 50., jest tu najlepszą wskazówką - kilka prostych elementów może stworzyć wygodny, nowoczesny i wystarczająco odświętny zestaw na wesele, uroczystą kolację, premierę czy inne wieczorne wyjście.
Kulesza w "Lalce" zagra panią Meliton
I na koniec wróćmy do filmu, który był pretekstem do spotkania w Teatrze Wielkim. W ekranizacji Macieja Kawalskiego Kulesza wciela się w panią Meliton, warszawską swatkę pomagającą Wokulskiemu w staraniach o Izabelę Łęcką. Perypetie bohaterów będziemy mogli oglądać na dużym ekranie już od 30 września.







