Nowe zasady w programie "Farma". Chaos, pretensje i praca - za prawdziwe pieniądze
Blady świt przynosi na Farmę nie tylko nowe obowiązki, lecz także zmianę w zasadach gry. Gdy emocje biorą górę, a stawka rośnie - łatwo zapomnieć o podstawach codziennej pracy.

Zmiana zasad poróżniła uczestników Farmy. Stracili panowanie nad sytuacją w gospodarstwie
O poranku na gospodarstwie zjawiają się Szymon i Beata, by przekazać nowemu Farmerowi Tygodnia świeże instrukcje. Tym razem jednak to nie zwykły zestaw obowiązków - dochodzi zupełnie nowa zasada, która może zmienić układ sił w grupie. Od teraz za rzetelnie wykonaną pracę Farmerzy mogą zarobić prawdziwe pieniądze, ale równie szybko mogą je stracić.
Ten niespodziewany zwrot akcji natychmiast wywołuje gorące dyskusje, wzajemne pretensje i emocjonalne spięcia. Uczestnicy tak bardzo koncentrują się na tym, kto powinien zarobić, a kto nie zasługuje na wynagrodzenie, że... całkowicie tracą czujność. W efekcie zapominają o podstawowych obowiązkach, a to kończy się zmarnowanym jedzeniem i realnym ryzykiem niewykonania zadania tygodniowego.
Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy nakładają się na siebie zobowiązania z czasów poprzedniego i obecnego Farmera Tygodnia. Kumulacja pracy zaczyna ciążyć całej grupie i pokazuje, jak trudna potrafi być codzienność na Farmie, gdy brakuje współpracy i opanowania.
Dzisiejszy odcinek zapowiada się wyjątkowo intensywnie — pełen zwrotów akcji, emocji i walki o przetrwanie w nowych realiach gry.
Zobacz też:






