"Nie do opisania". "Janosik" podsumowuje swój udział w programie "Farma"
Widzowie Polsatu mogli się niedawno dowiedzieć, że Łukasz Januszczak, czyli "Janosik", opuścił "Farmę". Dzisiaj uczestnik show zagościł na naszej kanapie, aby podsumować swój udział w programie. Co z nim zostanie po przygodzie, która bardzo różni się od tego, czym zajmuje się na co dzień? Warto wspomnieć, że były uczestnik na potrzeby udziału w programie wrócił z Niemiec, gdzie pracował w hotelu. Teraz prowadzi zajęcia na siłowni.
"Pozostaną piękne wspomnienia. Naprawdę fajne chwile, fajni ludzie. Kontakt z tymi ludźmi, gdzie połączyła nas taka natura, brak elektryczności, technologii... Coś takiego nie do opisania. Tak naprawdę, tylko ci co byli w środku, potrafią to poczuć", przyznał "Janosik", a widzowie "halo tu polsat" mogli zobaczyć najciekawsze fragmenty programu z jego udziałem.
W przygodzie Łukasza nie brakowało emocji - od radości, przez złość, po bolesne rozczarowania, ale w tym wszystkim uczestnik potrafił skupić się na tym, co najważniejsze - realizacji zadań i opiece nad zwierzętami.
"Na co dzień staram się być taki punktualny, czasem pedantyczny, więc na Farmie, widzieliście co było i jak się skończyło", skomentował "Janosik".
Jednak program nadal trwa, a Łukasz dalej go ogląda i kibicuje swoim przyjaciołom, zwłaszcza Paulinie, którą nazywa "swoją Paulinką". A "Farmę", która cieszy się w Polsce ogromną popularnością, oglądają także za Oceanem.
"Farma" jest popularna nie tylko w Polsce. Ogląda ją dużo ludzi w Stanach Zjednoczonych
W studiu "halo tu polsat" Łukasz Januszczak gościł ze swoim bliskim kolegą, Paulem Konopko, który mieszka w Stanach Zjednoczonych.
"Pierwszy raz mam kolegę w programie. Jak słyszałem, że będzie, to musiałem obejrzeć. I jak oglądałem, to myślałem, że dobrze sobie radził", opowiadał Paul i dodał, że w Ameryce bardzo wielu Polaków ogląda reality show Polsatu.
"Wszyscy, kogo pytam, znają »Farmę«. Dużo ludzi ogląda", przyznał nasz gość.
Paul Konopko wychował się w Stanach Zjednoczonych, a z "Janosikiem" poznał się na weselu w Polsce. Później Łukasz odwiedził go za Oceanem, teraz Paul znów jest w Polsce.
"Janosik" szczerze o pobycie na "Farmie". Mówi o zaangażowaniu emocjonalnym
Na koniec Łukasz Januszczak dodał jeszcze, że "Farma" obudziła w nim dawne sympatie.
"Ja od zawsze kocham naturę. Często z kumplami jeździłem w góry, spaliśmy na dziko, więc takie warunki, jak te stodoły, mi się, osobiście, bardzo podobały. Nawet lepiej mi się spało, niż w domu", opowiadał.
"Poczułem się bardziej jak na kolonii i po pewnym czasie zapomniałem, że jestem w programie. Dlatego takie większe może zaangażowanie emocjonalne tutaj weszło", przyznał i dodał, że teraz, chociaż tęskni za "Farmą", ma wiele planów na przyszłość, a te najbliższe to wypad z Paulem do Zakopanego.







