Odblask przypięty do plecaka, opaska na rękawie, a może element umieszczony przy kostce? Okazuje się, że miejsce, w którym nosimy odblaski, ma ogromne znaczenie. W studiu "halo tu polsat" dr inż. Piotr Kaźmierczak z Instytutu Transportu Samochodowego oraz Marek Konkolewski wyjaśnili, dlaczego piesi po zmroku bywają niemal niewidoczni dla kierowców, nawet jeśli sami doskonale widzą nadjeżdżający samochód. Eksperci pokazali, jak prawidłowo umieszczać elementy odblaskowe, aby odbijały światło reflektorów, i przypomnieli, w jakich sytuacjach ich noszenie jest obowiązkowe. Zwrócili również uwagę na jakość akcesoriów - warto sprawdzać oznaczenie CE oraz zgodność z odpowiednią normą, ponieważ nie każdy błyszczący gadżet zapewnia właściwą widoczność.
Podczas rozmowy padły także konkretne liczby. Pieszego bez odblasków kierowca może dostrzec dopiero z odległości około 50-60 metrów, a samochód jadący z prędkością 50 km/h pokonuje w ciągu sekundy blisko 14 metrów. To pokazuje, jak niewiele czasu pozostaje na reakcję. Marek Konkolewski podpowiedział również, co zrobić, kiedy nie mamy przy sobie odblasku, a musimy przejść nieoświetlonym odcinkiem drogi. Przypomniał przy tym o prostej zasadzie: "widzieć i być widocznym". Dlaczego odblask schowany z tyłu plecaka może nie spełnić swojego zadania, gdzie najlepiej go umieścić i jak rozpoznać produkt dobrej jakości? Wszystkie wskazówki ekspertów można zobaczyć w naszym materiale wideo.






