Trudno znaleźć kogoś, kto nie znałby kultowego filmu "Znachor". Dlatego nowa ekranizacja słynnej powieści spotkała się z tak wielkimi emocjami. A największy ciężar spoczywał na ramionach Leszka Lichoty. O tym jak budował swojego profesora Wilczura, aby nie kopiować dzieła Jerzego Bińczyckiego, opowiedział w "halo tu polsat" Kasi Cichopek i Maciejowi Kurzajewskiemu.





