Przełomem w jej karierze był wydany w 2006 roku singiel "Pozwól żyć". Popularność przyszła błyskawicznie, a wraz z nią zainteresowanie mediów i fanów. Dziś Andrzejewicz przyznaje, że jako młoda artystka miała bardzo idealistyczne wyobrażenie o show-biznesie.
"Na samym początku mojej kariery byłam bardzo naiwna. Miałam swój obraz show-biznesu, obraz muzycznego rynku. Myślałam, że to wszystko jest takie piękne, przyjazne, czerwone dywany i po prostu nie będzie żadnych problemów. A rzeczywistość zweryfikowała wszystko" - wspominała.
Najtrudniejsza okazała się fala krytyki i publikacji, które jak twierdzi artystka - zawierały nieprawdziwe informacje na jej temat.
Z okazji 20-lecia kariery Andrzejewicz postanowiła podziękować swoim fanom. Zaprosiła jednego z nich, Marcina Sołtysiaka, do wspólnego nagrania piosenki i teledysku. W studiu "halo tu polsat" czekała na nią kolejna niespodzianka - jej wieloletni fan pojawił się z bukietem kwiatów.
Mimo upływu dwóch dekad artystka nie zamierza zwalniać tempa. Nadal koncertuje i pracuje nad nową muzyką. Jak przyznała, największą satysfakcję wciąż dają jej spotkania z publicznością, a wierni fani są jednym z powodów, dla których nadal jest na scenie.






