Influencerka przyznała, że największa zmiana zaszła u niej nie w wyglądzie, lecz w podejściu do życia. Podkreśliła, że dziś stawia na rozwój wewnętrzny, terapię i pracę nad sobą, a nie budowanie wizerunku "idealnej celebrytki".
Jak mówiła, przez lata funkcjonowała w mediach jako rozrzutna dziewczyna, jednak obecnie odcina się od tego obrazu. "Zdjęłam tę maskę dolarsową i jestem sobą" - wyznała.
Derpienski zaznaczyła też, że prywatnie jest osobą spokojną i nieśmiałą, a dużą rolę w jej życiu odgrywają zwierzęta, szczególnie psy.
W rozmowie pojawił się również temat festiwalu w Cannes. Celebrytka podkreśliła, że traktuje go dziś głównie jako okazję do networkingu i budowania kontaktów, a nie pokazywania luksusowych stylizacji. Jak dodała, kreacje często wypożycza, bo nie widzi sensu w ich kupowaniu.
Na koniec zwróciła uwagę na znaczenie zdrowia psychicznego i terapii, apelując, by nie bać się szukania pomocy i dbać o siebie także poza mediami społecznościowymi.
