Spłyca zmarszczki i łagodzi objawy starzenia, wygładza skórę i wyrównuje koloryt, redukuje podrażnienia i przyspiesza regenerację, a do tego nawilża i ujędrnia – o czym mowa? Nie, nie o kremie z najwyższej półki, a o... aptecznej maści. Konkretniej takiej z witaminą E. Jakim cudem działa aż na tylu płaszczyznach i jak ją stosować? Spieszymy z wyjaśnieniami.