Gdy przychodziła na świat, Polski wciąż nie było na mapach. Gdy debiutowała, żył jeszcze Józef Piłsudski. Gdy odchodziła, miała za sobą jesień życia spędzoną w prawdziwie demokratycznym kraju. Według Brzechwy – humorystka, zdaniem innych – pierwsza dama polskiego humoru. Felietonistka, satyryczka, aktorka, tancerka, spikerka, pisarka – kobieta, która nowe kariery rozpoczynała co krok, rozbijając szklane sufity i burząc utrwalony przez lata męski porządek świata. Stefania Grodzieńska. Dziś absurdalnie niepamiętana, co wydaje się niedopatrzeniem pędzącego świata. O damach bowiem się nie zapomina. Szczególnie o takich.