Nie każda z nas urodziła się z gęstymi, grubymi włosami. Na szczęście odpowiednia pielęgnacja i kilka prostych trików stosowanych przez fryzjerów potrafią sprawić, że fryzura będzie wyglądała na znacznie pełniejszą. Co ważne, większość z nich nie wymaga drogich kosmetyków ani wizyty w salonie.
1. Susz włosy z głową skierowaną w dół
To jeden z najprostszych sposobów na natychmiastowe uniesienie włosów u nasady. Podczas suszenia warto pochylić głowę w dół lub unosić pasma okrągłą szczotką. Strumień powietrza najlepiej kierować od nasady ku końcom.
Fryzjerzy zwracają również uwagę, aby nie przykładać suszarki zbyt blisko włosów. Zbyt gorące powietrze może je przesuszać, przez co stają się bardziej podatne na łamanie i tracą naturalną lekkość. Na koniec dobrze jest użyć chłodnego nawiewu, który pomaga utrwalić fryzurę i domknąć łuski włosa.
Zobacz też: Fryzjerzy zgodnie polecają tę fryzurę na lato 2026. Odejmuje lat i nie wymaga stylizacji
2. Nie nakładaj odżywki przy samej skórze głowy
To jeden z najczęściej popełnianych błędów. Bogate odżywki i maski świetnie pielęgnują włosy, ale nałożone zbyt wysoko mogą je obciążyć i sprawić, że będą wyglądały na jeszcze rzadsze.
Specjaliści zalecają aplikowanie odżywki od połowy długości aż po końce. Dzięki temu włosy pozostaną lekkie, dłużej zachowają objętość i nie będą szybciej się przetłuszczać.
3. Dobierz odpowiednie cięcie
Nie bez znaczenia jest również fryzura. Zdaniem fryzjerów cienkie włosy najlepiej prezentują się w średniej długości cięciach, takich jak bob, long bob czy delikatnie cieniowane fryzury.
Bardzo długie włosy pod własnym ciężarem często tracą objętość i sprawiają wrażenie jeszcze rzadszych. Dobrze wykonane cięcie potrafi całkowicie odmienić wygląd fryzury i sprawić, że włosy będą wyglądały na znacznie gęstsze.
4. Postaw na lekkie kosmetyki zwiększające objętość
Pianki, spraye unoszące włosy u nasady czy lekkie pudry do stylizacji mogą naprawdę zrobić różnicę. Najlepiej nakładać je na wilgotne włosy przed suszeniem.
Warto wybierać kosmetyki oznaczone jako Volume lub Root Lift. Są lżejsze od wielu kremów i olejków do stylizacji, dlatego nie obciążają cienkich włosów.
5. Zmień przedziałek
Brzmi banalnie, ale ten trik zna większość fryzjerów. Jeśli od lat nosisz przedziałek w tym samym miejscu, włosy naturalnie zaczynają się tam układać i tracą objętość.
Wystarczy przełożyć go kilka centymetrów na drugą stronę lub zdecydować się na mniej regularny przedziałek. Efekt często widać od razu - włosy unoszą się u nasady i sprawiają wrażenie znacznie gęstszych.
6. Delikatne refleksy mogą optycznie zagęścić włosy
Nie zawsze trzeba radykalnie zmieniać kolor. Subtelne refleksy, delikatny balayage czy rozświetlające pasemka sprawiają, że fryzura zyskuje głębię i wygląda na bardziej wielowymiarową.
Jednolity, bardzo ciemny kolor często mocniej eksponuje skórę głowy, zwłaszcza przy cienkich włosach. Kilka jaśniejszych pasm potrafi optycznie zwiększyć objętość całej fryzury.
7. Raz na jakiś czas użyj szamponu oczyszczającego
Kosmetyki do stylizacji, suche szampony czy odżywki pozostawiają na włosach osad. Z czasem fryzura staje się cięższa i szybciej traci objętość.
Wielu fryzjerów zaleca stosowanie szamponu oczyszczającego raz na tydzień lub dwa. Dzięki temu włosy stają się lżejsze, odbijają się od nasady i łatwiej poddają stylizacji.
Nie należy jednak używać go codziennie, ponieważ może przesuszać włosy i skórę głowy
Nie zapominaj o diecie
Choć odpowiednia pielęgnacja ma ogromne znaczenie, kondycja włosów zaczyna się od środka. W codziennym jadłospisie nie powinno zabraknąć produktów bogatych w białko, żelazo, cynk oraz witaminy z grupy B.
Jeśli włosy nagle zaczęły się przerzedzać, stały się wyraźnie słabsze lub wypadają bardziej niż zwykle, warto skonsultować się z lekarzem i wykonać podstawowe badania. Czasami problem wynika z niedoborów składników odżywczych lub zaburzeń hormonalnych.
Zobacz też:
Najmodniejszy manicure na urlop. Pięknie podkreśla opaleniznę i odmładza dłonie
Już nie Zakopane. Coraz więcej Polaków wybiera latem Krynicę-Zdrój







