Listopad to ostatnia w 2026 roku okazja do skorzystania z regionalnych czeków turystycznych na Lubelszczyźnie, Podlasiu i Podkarpaciu. Co ważne, żeby skorzystać z czeku, nie trzeba być mieszkańcem województwa, które go oferuje. Programy mają zachęcić Polaków do podróżowania poza głównym sezonem wakacyjnym, a jednocześnie wesprzeć lokalnych przedsiębiorców. Choć wszystkie oferują dofinansowanie w wysokości 300 zł, terminy rejestracji i szczegółowe zasady nieco się różnią.
300 zł na noclegi. Dziś Lubelskie i Podlaskie, jutro Podkarpacie
O regionalny czek turystyczny mogą ubiegać się uprawnione osoby z różnych części Polski, również mieszkańcy samych regionów objętych programami. Obowiązuje jednak istotna zasada: czek można wykorzystać wyłącznie na terenie województwa, które go przyznaje, i tylko w obiektach uczestniczących w programie. Przykładowo mieszkaniec Warszawy może otrzymać Lubelski Czek Turystyczny, ale musi przeznaczyć go na nocleg na Lubelszczyźnie.
Dopłatę trzeba wykorzystać do 30 listopada 2026 roku. W przypadku Podlaskiego Czeku Turystycznego jest to ostatni dzień, w którym można rozpocząć pobyt. Na Podkarpaciu regulamin wymaga, by pobyt zarówno rozpoczął się, jak i zakończył w terminie danej tury, czyli najpóźniej 30 listopada. Na Lubelszczyźnie rezerwacja oraz realizacja czeku muszą nastąpić w ramach listopadowej tury. We wszystkich trzech przypadkach wymagane są co najmniej dwa kolejne noclegi.
W poniedziałek, 2 listopada o godzinie 10:00, rozpoczyna się trzecia, ostatnia tura programu Lubelski Czek Turystyczny. Do rozdysponowania ma być około 2600 czeków o wartości 300 zł każdy - poinformował prezes Lubelskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Rafał Kamieniecki, cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Wnioski będą przyjmowane do 23 listopada lub do wcześniejszego wyczerpania środków. Formularz i lista obiektów znajdują się na oficjalnej stronie Lubelskiego Czeku Turystycznego.
Tego samego dnia rusza również nabór do Podlaskiego Czeku Turystycznego. Organizator zapowiada uruchomienie formularza między godziną 11:00 a 12:00. Wartość dofinansowania wynosi 300 zł, a pobyt można rozpocząć od 3 listopada. Zgłoszenia przyjmowane są wyłącznie za pośrednictwem oficjalnej strony programu.
Kolejna okazja pojawi się już we wtorek, 3 listopada o godzinie 12:00, kiedy rozpocznie się ostatnia tura Podkarpackiego Czeku Turystycznego. Także tutaj turyści mogą uzyskać 300 zł dopłaty do minimum dwóch noclegów. Rejestracja potrwa do 10 listopada lub do wyczerpania puli, a pobyty objęte czekiem należy zrealizować między 4 a 30 listopada. Wnioski można składać na oficjalnej stronie Podkarpackiego Czeku Turystycznego.
Kto może dostać 300 zł na wypoczynek? Nie tylko seniorzy
We wszystkich trzech województwach uczestnicy zostali podzieleni na kategorie, a każda z nich ma osobną pulę środków:
- seniorzy - osoby, które ukończyły 60 lat,
- posiadacze Karty Dużej Rodziny - pełnoletnie osoby dysponujące ważną i aktywną kartą,
- pozostali turyści - pełnoletni obywatele Polski spełniający wymagania programu.
W przypadku Podlaskiego Czeku Turystycznego regulamin wymaga również zamieszkiwania na terytorium Polski. Na Podkarpaciu uczestnik musi korzystać z programu jako turysta indywidualny - dofinansowanie nie obejmuje pobytów grupowych ani zorganizowanych.
Czek jest imienny i jednorazowy. W ramach każdego z programów jedna osoba może otrzymać tylko jeden czek, niezależnie od liczby tur. Nie można więc ponownie ubiegać się o dopłatę w tym samym programie, jeśli skorzystało się już z niej we wrześniu lub październiku. Szczegółowe wymagania określają regulaminy programów.
Jak skorzystać z czeku turystycznego? Uwaga na sposób rezerwacji
Aby otrzymać 300 zł dofinansowania, należy wygenerować czek na oficjalnej stronie wybranego programu, a następnie zarezerwować pobyt w hotelu, pensjonacie lub innym obiekcie znajdującym się w bazie organizatora.
Rezerwacji należy dokonać bezpośrednio w wybranym obiekcie.Korzystanie z internetowych portali pośredniczących w rezerwacji noclegów może wykluczyć możliwość wykorzystania dofinansowania. Nie warto też wcześniej opłacać pobytu, ponieważ regulaminy przewidują istotne ograniczenia dotyczące przedpłat.
Na Lubelszczyźnie płatność za pobyt musi nastąpić w dniu przyjazdu. Z kolei na Podkarpaciu rezerwację należy wykonać dopiero po wygenerowaniu czeku, a wcześniej zarezerwowane lub choćby częściowo opłacone noclegi nie kwalifikują się do dopłaty.
Podczas zameldowania uczestnik przekazuje kod czeku i okazuje dokument tożsamości. Po pozytywnej weryfikacji wartość czeku pomniejsza koszt pobytu. Jeśli cena noclegów jest niższa niż 300 zł, niewykorzystana różnica nie zostanie wypłacona w gotówce.
Warto też pamiętać, że na Lubelszczyźnie dwie osoby posiadające własne czeki mogą w określonych sytuacjach wykorzystać łącznie 600 zł na wspólny pobyt. Muszą jednak zostać spełnione warunki osobnych rezerwacji przypisanych do każdego czeku, a obiekt musi dopuszczać takie rozwiązanie. Nie jest to zasada obowiązująca automatycznie we wszystkich regionach - przykładowo regulamin podlaski zabrania przypisywania dwóch czeków do tych samych usług noclegowych.
Przed wyjazdem najlepiej upewnić się bezpośrednio w obiekcie, czy przyjmuje on czeki, ma wolne miejsca i pozwala na rozliczenie dopłaty w wybrany sposób.
Tysiące chętnych na czeki turystyczne. Poprzednie pule znikały błyskawicznie
Zainteresowanie regionalnymi dopłatami od początku jest bardzo duże. Podczas pierwszej wrześniowej tury na Lubelszczyźnie przygotowano 7 tysięcy czeków. Wszystkie zostały wygenerowane w około 20 minut.
Nie oznacza to jednak, że każdy pobrany czek został później wykorzystany. Jak wynika z informacji przekazanych PAP przez Rafała Kamienieckiego, w październikowej turze wygenerowano około 4700 czeków, z czego według wstępnych danych turyści wykorzystali około 2400. Największą grupę korzystających stanowili seniorzy i posiadacze Karty Dużej Rodziny.
Jeszcze bardziej widowiskowo wyglądał październikowy nabór na Podlasiu. Jak poinformowało Polskie Radio Białystok, 5878 dostępnych czeków rozdysponowano w niespełna 18 minut. Najszybciej wyczerpała się pula dla pozostałych turystów - wystarczyła zaledwie minuta i 49 sekund. W szczytowym momencie na stronie rejestracyjnej było ponad 10 tysięcy aktywnych użytkowników.
Podobną sytuację odnotowano na Podkarpaciu. Według Polskiego Radia Rzeszów podczas pierwszej wrześniowej tury w niespełna godzinę wygenerowano 6630 czeków, wyczerpując pulę przeznaczoną na ten nabór.
Programy są kontynuacją działań wspierających turystykę we wschodniej Polsce. Szczególnie duże doświadczenie ma Podlasie, gdzie regionalny bon turystyczny funkcjonował już w 2025 roku. Jak informowała Polska Agencja Prasowa, w pierwszej edycji z dopłat do noclegów skorzystało ponad 14 tysięcy osób.
Przy takim zainteresowaniu zdobycie dopłaty może być trudne, ale warto spróbować - zwłaszcza jeżeli właśnie planujemy listopadowy wypad na Lubelszczyznę, Podlasie lub Podkarpacie.







