Val Kilmer nie żyje. Miał 65 lat
Hollywood żegna kolejną ikonę kina. 1 kwietnia w Los Angeles zmarł Val Kilmer, znany m.in. z "Batman Forever", roli Jima Morrisona w filmie "The Doors". Ostatni raz na srebrnym ekranie mogliśmy go zobaczyć w "Top Gun: Maverick" z 2023, a dwa lata wcześniej opowiedział historię swojego życia w filmie "Val". Miał 65 lat.

Val Kilmer zmarł w wieku 65 lat
Val Kilmer urodził się 31 grudnia 1959. Był nie tylko jednym z najbardziej znanych amerykańskich aktorów, ale także producentem filmowym, teatralnym i telewizyjnym. Na swoim koncie miał kilkadziesiąt ról w filmach, z których większość weszła do grona kultowych hollywoodzkich produkcji. Ostatni raz pojawił się przed kamerą w filmie "Top Gun: Maveric" w 2023 roku, w poruszającej scenie z Tomem Cruise'em.
Od dłuższego czasu Val Kilmer nie brał udziału w wydarzeniach branżowych i nie pokazywał się na czerwonym dywanie. Dopiero po kilku latach przyznał, że walczy z nowotworem gardła. Przeszedł m.in. zabieg tchawicy, przez co miał problemy z mówieniem.
Córka Vala Kilmera przekazała "The New York Times", że bezpośrednią przyczyną jego śmierci było zapalenie płuc.