Odeszła jedna z największych ikon muzyki country
Wiadomość przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych Dolly Parton jej siostrzeniec Bryan Seaver. Zgodnie z osobnym komunikatem przedstawicieli artystki Parton zmarła spokojnie w Nashville. Jeszcze cztery dni wcześniej mówiła w rozmowie z "People" o trwających od pewnego czasu problemach zdrowotnych; w ostatnich miesiącach ograniczała publiczne występy.
Urodzona w 1946 roku w Tennessee Parton rozpoczynała karierę w latach 60., z czasem przekraczając granice muzyki country i stając się jedną z ikon amerykańskiej popkultury. Pisała zarówno dla siebie, jak i innych wykonawców, a jej "I Will Always Love You" światową popularność zyskało później także w interpretacji Whitney Houston. Równolegle rozwijała karierę aktorską i biznesową - wystąpiła między innymi w "Od dziewiątej do piątej", współtworzyła park rozrywki Dollywood, przez dekady angażowała się też w działalność dobroczynną, przede wszystkim za pośrednictwem programu Imagination Library.
W marcu 2025 roku zmarł Carl Dean, z którym Parton pozostawała w małżeństwie przez blisko sześć dekad. Sama artystka przyznawała niedawno, że w okresie opieki nad mężem odkładała własne problemy zdrowotne na dalszy plan. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia jeszcze w ostatnich dniach mówiła o kolejnych planach zawodowych i podkreślała, że wciąż ma wiele do zrobienia.







