Oleje tłoczone na zimno, takie jak lniany, z czarnuszki czy z pestek dyni, najlepiej dodawać do gotowych potraw. Nie warto podgrzewać ich na patelni, a w przypadku intensywnych w smaku produktów często wystarczy zaledwie kilka kropli. Olej lniany dobrze pasuje m.in. do twarogu, hummusu i past, z kolei olej z pestek dyni może podkreślić smak zup i pieczonych warzyw.
Do smażenia lepiej wybierać odpowiednio dobrany olej rafinowany, np. rzepakowy. Nie oznacza to, że oleje tłoczone na zimno są gorsze - mają po prostu inne zastosowanie. Warto również pamiętać o ich właściwym przechowywaniu, ponieważ nie służą im światło, tlen, wysoka temperatura i długi czas. Najważniejsze jest więc nie tylko to, jaki olej kupujemy, ale również kiedy i w jaki sposób go wykorzystujemy.






