Alien i Majtis przez ponad pół roku gromadzili butelki i puszki objęte systemem kaucyjnym. Muzycy przeznaczyli na nie osobne pomieszczenie obok studia, a gdy przyszło do zwrotu opakowań, automat okazał się niewystarczający i nawet się zablokował. Ostatecznie udało im się uzyskać ponad 3,5 tys. zł. Ktoś dołożył taką samą kwotę, dzięki czemu na cel charytatywny trafiło łącznie około 7 tys. zł.
Podczas wizyty w "halo tu polsat" artyści opowiedzieli także o nowym albumie "Pomiędzy". Jak podkreślili, znalazły się na nim utwory bardzo osobiste, w których poruszają temat rodzinnych więzi i własnych emocji.
Nie zabrakło również historii o skoku ze spadochronem, który okazał się wyjątkowo mocnym przeżyciem. Jeden z muzyków przyznał, że tuż przed skokiem życzył sobie przede wszystkim… przeżycia. Alien i Majtis zapowiedzieli też kolejne koncerty w Polsce i zachęcili młodych artystów do udziału w "Must Be The Music", przekonując, że program może otworzyć drzwi do spełniania muzycznych marzeń.






