Sceniczny wizerunek Izabeli Trojanowskiej w latach 80. łamał konwenanse, a w naszym studiu artystka przyznała, że chociaż było to dla niej ważne, to wcale nie przychodziło łatwo. Karolina Sulej, kuratorka warszawskiej wystawy opowiedziała o wyjątkowych eksponatach, a ikona polskiej piosenki zdradziła historię kreacji, przez którą mogła więcej nie wrócić na sopocką scenę.






