Maria Sadowska od dawna marzyła o domu na Suwalszczyźnie. Zachwyciły ją tamtejsze jeziora i pagórki, a dziś mieszka w 125-letnim drewnianym dworze modrzewiowym, który ma wyjątkową historię. W latach 80. miejsce to, znane jako "Czurajówka", było przestrzenią spotkań artystycznej bohemy. Odbywały się tam koncerty, performance i rozmowy o sztuce. Wokalistka sama spędzała w nim wakacje jako dziecko.
Najbardziej niezwykłe jest to, że dom nie powstał w obecnym miejscu od podstaw. W 2019 roku został rozebrany i przewieziony na Suwalszczyznę z odległości 300 kilometrów. Budynek złożono ponownie, belka po belce, niczym klocki. Cała budowa i renowacja zajęły aż siedem lat.
Podczas remontu zachowano dawny układ pomieszczeń, a wnętrza wzbogacono między innymi o duże okna z widokiem na przyrodę. Jezioro znajduje się zaledwie sto metrów od domu. Artystyczna tradycja tego miejsca również przetrwała - wciąż odbywają się tam koncerty, a mąż wokalistki, Adi Sadowski, rozwija swoją pasję malarską.
Maria nie ukrywa, że właśnie tutaj odnalazła swoje miejsce na ziemi. Jak sama mówi: "Ja nie potrzebuję mieć diamentów, bo ja mam diamenty na jeziorze".






