Wbrew obiegowym opiniom, metabolizm nie zwalnia nagle po trzydziestym czy czterdziestym roku życia; to raczej codzienny tryb życia staje się z wiekiem mniej aktywny. Jak zaznaczała dietetyczka, picie wody z cytryną, jedzenie ostrych przypraw czy dzielenie jadłospisu na pięć małych posiłków nie sprawia, że w magiczny sposób zniknie nadmiar kilogramów. Kluczem do sukcesu pozostaje bowiem prosta matematyka, a dokładniej odpowiedni deficyt kaloryczny oraz spontaniczny ruch w ciągu dnia. Warto dążyć tym samym do minimum sześciu tysięcy kroków dziennie i włączyć do diety większą ilość białka, które realnie wpływa na termogenezę poposiłkową, naturalnie wspierając cały proces utraty wagi.
