Wraz z kamerami "halo tu polsat" jurorka odwiedziła m.in. okolice jeziora Ukiel oraz swoją dawną szkołę, gdzie zaczęła się jej przygoda z tańcem i sportem. Wspominała młodzieńcze lata z dystansem, opowiadając o pierwszych sukcesach, ale też o szkolnych trudnościach.
W trakcie wizyty spotkała się także z przyjaciółką z dawnych lat, z którą - mimo rywalizacji na parkiecie - zawsze łączyła ją silna więź. Ważnym momentem był również powrót pod rodzinny blok i na ławeczkę, gdzie spędzała czas z mamą. To miejsce wywołało w niej duże emocje i wzruszenie.
W materiale pojawił się także mąż tancerki, który opowiedział o niej z bardziej prywatnej strony, podkreślając jej wrażliwość i empatię. Na koniec Pavlović zaznaczyła, że Olsztyn wciąż pozostaje dla niej wyjątkowym miejscem, do którego zawsze chętnie wraca.
