Magda Kubiak zaczęła tworzyć kolaże w momencie, gdy jej życie całkowicie się rozsypało. Samotne macierzyństwo, trudne emocje i błędna diagnoza sprawiły, że szukała sposobu, by jakoś poradzić sobie z chaosem w głowie.
Sztuka okazała się formą autoterapii, a pierwsze plakaty szybko zaczęły przyciągać uwagę na targach. Z czasem pojawiła się właściwa diagnoza - ADHD - która pozwoliła jej zrozumieć, co naprawdę się z nią dzieje.
Leczenie i wsparcie bliskich sprawiły, że odzyskała spokój i przestrzeń do tworzenia. Dziś mówi wprost: diagnoza była jedną z najlepszych inwestycji w jej życiu.
