Kryszak zdradził również z czego wynika jego niezwykła punktualność oraz niechęć do telewizyjnego makijażu. Uchylił także rąbka tajemnicy dotyczącej swojego nadchodzącego występu, zapowiadając mocny przekaz oraz muzyczną niespodziankę na finał.
Obecność Jerzego Kryszaka podczas trzeciego, kabaretowego dnia Polsat Hit Festiwal to dla wielu widzów i widzek punkt obowiązkowy wydarzenia. Goszcząc w plenerowym studiu programu "halo tu polsat", legendarny artysta udowodnił, że pod maską estradowego humoru kryje się niezwykle poważny dżentelmen z ogromnym szacunkiem do drugiego człowieka. W rozmowie opowiedział między innymi o intensywnych latach spędzonych w krakowskiej szkole teatralnej, tym, co współcześnie zamiast go bawić - drażni, a także o fenomenie... drewnianych chodaków.
Kryszak zdradził również z czego wynika jego niezwykła punktualność oraz niechęć do telewizyjnego makijażu. Uchylił także rąbka tajemnicy dotyczącej swojego nadchodzącego występu, zapowiadając mocny przekaz oraz muzyczną niespodziankę na finał.